Teoria fal Elliotta. Ja wykorzystać ją przy inwestowaniu na giełdzie?

Teoria fal Elliotta. Ja wykorzystać ją przy inwestowaniu na giełdzie?

Jeśli inwestujesz na giełdzie, na pewno interesujesz się strategiami, które mają być gwarancją Twojego zysku. Oczywiście nie ma tzw. złotego środka i nawet najlepsza strategia inwestycyjna niesie w sobie pewne ryzyko. Pomocna w inwestowaniu może być m.in. teoria fal Elliotta. Sprawdzamy, na czym ona polega i jak wykorzystać ją podczas inwestowania na giełdzie.

Teoria fal Elliotta – co to takiego?

Teoria fal Elliotta

Zacznijmy od tego, że teoria fal Elliotta została stworzona w 1920 roku przez Ralpha Nelsona Elliotta. Odkrył on, że rynek porusza się w swoim rytmie seriami fal. Zakłada ona aż 8 fal, z czego 5 dotyczy fazy wzrostów (fale akcji, 1-5), a 3 kolejne fazy spadków (fale reakcji, A-C).

Zastosowanie tej teorii pozwala zidentyfikować powtarzające się wzorce na rynku. Dzięki temu łatwiej przewidzieć ruch ceny danego aktywa w przyszłości. Musisz jednak pamiętać, że teoria fal Elliotta jest bardzo szeroka, a przy tym skomplikowana.

Fale teorii Elliotta w fazie wzrostów

Najważniejszym elementem fali w teorii Elliotta jest kształt, a więc to, co widzisz na wykresie. Ważna jest też analiza proporcji pozwalająca określić prawdopodobny zasięg ruchu cen, którego potencjał mierzy się relacjami między poszczególnymi falami. W końcu zwróć uwagę na relacje w czasie. W przypadku impulsu wzrostu mówimy tutaj o pięciu falach.

  • Fala 1 – najkrótsza fala powstająca po długotrwałej tendencji spadkowej. Jest to dynamiczny ruch wzrostowy, podczas którego w akcje zaopatrują się głównie inwestorzy instytucjonalni. Inwestorzy indywidualni jeszcze pamiętają o bessie i najczęściej wstrzymują się z zakupami.
  • Fala 2 – często znosi całą pierwszą falę i zatrzymuje się powyżej poziomu rozpoczęcia fali pierwszej. Tak powstaje podstawa dla kilku układów (m.in. podwójne dno, potrójne dno, odwrócona formacja głowy i ramion). Ponownie w akcje zaopatrują się głównie inwestorzy instytucjonalni. Inwestorzy indywidualni zazwyczaj zamykają stratne pozycje w obawie o pogorszenie koniunktury.
  • Fala 3 – zwykle najdłuższy i bardzo dynamiczny wzrost, również z lukami cenowymi. To fala, której towarzyszy wysoki wolumen obrotów, gdyż sygnały kupna generuje też analiza techniczna. Nigdy nie jest to fala najkrótsza. Poza tym główne wskaźniki makroekonomiczne zawsze wskazują na rozwój gospodarki.
  • Fala 4 – druga fala korekty w całym trendzie wzrostowym wg teorii Elliotta. Często jest ona zmienna z falą drugą, dlatego jeśli fala druga była gwałtowna, czwarta ma postać konsolidacji (m.in. formacja trójkąta). Jeśli fala druga była konsolidacją, czwarta najprawdopodobniej będzie dynamiczna. Co ważne, dno tej fali nigdy nie spada poniżej szczytu fali pierwszej.
  • Fala 5 – na ogół fala piąta jest mniej dynamiczna niż trzecia. Analiza techniczna zaczyna dawać sygnały, że popyt na akcje spada, a trend wzrostowy słabnie. Często akcje nabywają tutaj mali inwestorzy indywidualni, którzy są zwykłymi spekulantami, podczas kiedy inwestorzy instytucjonalni sprzedają swoje aktywa. Po fazie euforii zwykle następuje odwrócenie trendu.

Fale teorii Elliotta w fazie spadków

  • Fala A – inwestor musi rozpoznać zakończenie cyklu wzrostowego, m.in. przez obserwowanie wolumenów obrotów. Największy wolumen jest przy spadkach wartości, zdecydowanie niższy przy wzrostach, aczkolwiek nie zawsze jest to oczywiste.
  • Fala B – fala będąca zwykle odbiciem w ramach trendu spadkowego. Stąd wielu mniej doświadczonych inwestorów kupuje akcje w tej fazie. Zwyżki mogą sięgnąć poprzedniego szczytu (tzw. podwójny szczyt), a nawet go przekroczyć, aczkolwiek ciągle jest to trend spadkowy. Mamy tutaj do czynienia ze stosunkowo niskim wolumenem obrotów.
  • Fala C – kolejna fala spadków, która sprowadza kursy poniżej dna fali A. Sygnały płynące z analizy technicznej generują wyprzedaż, dlatego towarzyszy jej wyższy wolumen. Spadki w tej fali są bardzo dynamiczne.

Oczywiście teoria fal Elliotta nie może być brana za pewnik, aczkolwiek zwiększa szanse na przewidzenie ruchu cen na giełdzie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak i kiedy stosować teorię Elliotta w praktyce, wiele na temat tej strategii inwestycyjnej dowiesz się ze szkolenia ProWebinar. W ramach edukacji omawiamy teorię fal Elliotta, ale też inne strategie inwestycyjne, zasady ich działania, korekty, impulsy itp. Poza tym duża część poświęcamy psychologii inwestowania na rynku kapitałowym, co jest równie istotne jak wiedza. Pamiętaj też, że odpowiadające sobie strategie inwestycyjne możesz testować przez konto demo.

Wyjątkowe okazje inwestycyjne na giełdzie. Jak i gdzie znaleźć najlepsze okazje do inwestycji?

Wyjątkowe okazje inwestycyjne na giełdzie. Jak i gdzie znaleźć najlepsze okazje do inwestycji?

Okazje inwestycyjne pojawiają się nie tylko na giełdzie. Faktem jest, że trzymanie pieniędzy na lokatach bankowych nie ma dziś większego sensu z uwagi na rosnącą inflację i niskie stopy procentowe. Dlatego w ostatnich miesiącach giełdzie przybyło wielu inwestorów. Ten wpis poświęcimy okazjom inwestycyjnym właśnie na giełdzie. Jak je znaleźć i czy są one zarezerwowane wyłącznie dla inwestorów z dużym doświadczeniem?

Czym są okazje inwestycyjne?

W najprostszym tłumaczeniu przez okazje inwestycyjne rozumiemy nieefektywności rynkowe. To sytuacje, które przydarzają się raz na jakiś czas, na przykład przy okazji różnych kryzysów, które stwarzają okazje inwestycyjne. Cena danego aktywa mocno odbiega wówczas od jego rzeczywistej wartości. Co ważne, zazwyczaj wydaje nam się, że okazja się pojawia, kiedy np. akcje są nieoszacowane, aczkolwiek cena aktywa może być też zbyt wysoka. To również stwarza okazję inwestycyjną. Na rynkach finansowych możemy wówczas zająć tzw. pozycję krótką i grać na spadki.

Same okazje inwestycyjne do zakupu lub sprzedaży możemy podzielić na duże i małe. Te ostatnie dotyczą pojedynczych walorów. Jeśli chcesz wyłapać takie okazje na rynkach finansowych, obowiązkowo musisz analizować takie pojedyncze aktywa. Należy bowiem znać przyczynę dużego odchylenia od rzeczywistej wartości aktywa. Poza tym istnieje ryzyko tzw. trupa w szafie. Takim terminem określamy czynnik uzasadniający przesunięcia w wartości, który nie jest jeszcze znany opinii publicznej.

W związku z tym o wiele łatwiej jest wyłapywać duże okazje inwestycyjne, które dotyczą całych grup spółek czy innych aktywów. Dobrym przykładem będzie tutaj hossa na rynku walut cyfrowych, czyli popularnych kryptowalut. Podobnie długotrwały trend wzrostowy był widoczny na spółkach gamingowych.

Jak złapać okazję inwestycyjną?

okazje inwestycyjne

Zdecydowanie łatwiej i szybciej okazję inwestycyjną do zakupu wyłapać potrafią doświadczeni inwestorzy. Na pewno koniecznie należy przygotować się do tego procesu. Dlatego warto zwrócić uwagę na kilka czynników:

  • Znajomość danego rynku – znajomość rynku zawsze jest przydatna, jeśli mówimy o odstępstwach. Im dłużej inwestujesz w dane aktywa, tym lepiej znasz tę grupę walorów. Dzięki temu na pewno zwrócisz uwagę na nietypowe ruchy inwestorów i duże odstępstwa od rzeczywistej wartości akcji lub innych aktywów.
  • Rynkowy szum – warto obserwować informacje i plotki dotyczące danego tematu. W ten sposób nie zawsze musisz sam znaleźć okazję inwestycyjną. Mogą to zrobić inni, którzy zwracają uwagę na ruchy aktywów i dzielą się swoimi przemyśleniami. Oczywiście kluczowe jest, aby we właściwy sposób selekcjonować dopływające do nas informacje.
  • Najlepsza okazja inwestycyjna tuż przed odwróceniem trendu – kluczowe jest znalezienie okazji przed pęknięciem bańki, choć oczywiście mało realne jest wejście w dane aktywa w dolnym lub górnym punkcie kulminacyjnym. Jeśli rynek go osiągnie, nawet kilka dni spóźnienia może sprawić, że nie będzie to już okazja inwestycyjna. Wówczas ruchy potrafią być bowiem bardzo dynamiczne.

Jak dopasować strategię do okazji inwestycyjnej?

Oczywiście wyjątkowe, najlepsze okazje inwestycyjne są bardzo różne. Najważniejsze, aby dopasować je do swojej strategii. Okazać się bowiem może, że w portfelu znajdują się spółki lub inne aktywa, na które rynek reaguje optymizmem. Wówczas powinieneś podjąć decyzję o ich sprzedaży. Jeśli aktywa w Twoim portfelu są przeceniane, warto dokupić ich więcej po niższej cenie. Oczywiście pod warunkiem, że widzisz tutaj okazję inwestycyjną i jesteś pewny co do wzrostu tych aktywów w dłuższej perspektywie czasu.

Przy niskiej cenie aktywów, możesz kupić je w jednej transakcji lub nabywać je stopniowo w kilku transzach. Rzecz jasna taka okazja do zakupu również niesie w sobie ryzyko. Jeśli kupujesz aktywa jednorazowo, może się okazać, że w najbliższych tygodniach, a nawet miesiącach nadal będzie ono tracić na wartości. W drugim przypadku jest podobnie, ale przy kilku transzach nie masz też pewności, że zdążysz wejść w aktywa przed nastaniem dołka.

Bez wątpienia, kiedy pojawia się okazja, pomaga doświadczenie inwestora. Jeśli chcesz znaleźć najlepsze okazje inwestycyjne, musisz być odpornym na duże wahania i ogólny sentyment. Jeśli większość inwestorów sprzedaje akcje, jest to dobra okazja do zakupu i odwrotnie. Potwierdza to jedna z maksym Warrena Buffetta, czyli inwestycyjnego guru. Mawiał on: Bój się, gdy inni są chciwi, i bądź chciwy, gdy inni się boją.

Więcej o tym, jak oraz gdzie znaleźć najlepsze okazje inwestycyjne, dowiesz się ze szkolenia ProWebinar. Znajdziesz tam wiele przykładów okazji inwestycyjnych. Szkolenie pod okiem najlepszych inwestorów pomoże Ci wyszukiwać takie okazje, ale też nauczy bycia cierpliwym i odpornym na ogólny sentyment rynku.