Forex pratyka i praktyka Forexu

utworzone przez | 0 komentarzy

­­Naszym dzisiejszym gościem jest Miłosz Fryckowski. Miłosz jest traderem, jest także mentorem inwestycyjnym, pomaga innym traderom rozwijać swoje umiejętności, jak i odnieść sukces inwestycyjny. Miłosz szefuje także projektowi MentorFinansowy.pl i prowadzi grupę kilkunastu traderów. Z tego co się dowiedziałem Miłosz pierwsze transakcje przeprowadzał już w końcówce lat 80-tych na giełdzie londyńskiej, inwestował także w akcje w czasie wielkiej hossy na GPW, która była, jak wiecie, na początku lat 90-tych. A od 8 lat koncentruje się na instrumentach pochodnych.

Paweł Dempc: Miłosz witam Cię serdecznie. Na początek jeszcze bym prosił, abyś rozwinął to co powiedziałem na początku, czyli kilka słów o sobie, co byś chciał jeszcze dodać na temat swojej osoby?

Miłosz Fryckowski: Witam Cię Paweł serdecznie. Witam też za Twoim pośrednictwem wszystkich, że tak się wyrażę prowebinarowców, gratuluję przy okazji waszego projektu – super. Dużo powiedziałeś już o mnie, więc nie chciałbym tutaj przynudzać, ale może dwa słowa jeszcze o tym wątku mentorskim, bo on towarzyszy mojej drodze traderskiej, szkoleniowej od kilku lat. Jestem mentorem i faktycznie współpracuję z grupą kilkunastu traderów. To, co jest w tym fajne to to, że można ludziom po prostu pomóc, a samemu jednocześnie też się sporo nauczyć i mieć poczucie takiej fajnej pomocy. Tak że to jest ten wątek, który jest dla mnie w tej chwili najważniejszy, aczkolwiek inne sprawy też leżą mi na sercu. Trading cały czas mnie interesuje i jestem jego pasjonatem. Również bloguję, analizuję pewne rzeczy, na portalach piszę artykuły. Tak że dzięki pasji też wytrzymuję czasowo to jakoś wszystko, moja rodzina mam nadzieję też 🙂

Paweł: Ok. Ale jeszcze prosiłbym Cię, abyś rozwinął jaki rodzaj analizy preferujesz, jakie techniki stosujesz, czy analizę techniczną czy fundamentalną, jeśli techniczną to z czego korzystasz?

Miłosz: Jestem typowym analitykiem technicznym, nie jestem fundamentalistą w takim sensie, że analizę fundamentalną odrzucam, ale jednak oczywiście idealnie jest jak jedna z drugą w jakiś sposób korelują. Natomiast jestem analitykiem technicznym, który korzysta głównie z metod price action-owych. Można powiedzieć, że analizuję wykres poprzez zarówno formacje cenowe klasyczne, jak i formacje cenowe harmoniczne, czy że  podejście harmoniczne też stosuję. Zresztą o tym będzie mowa też na webinarze, bo tam dotkniemy właśnie formacji i tych drugich, i pierwszych. Jeżeli chodzi o inne elementy,  techniki dodatkowe, zarówno Teorię fal Elliotta, jak i świece japońskie stosuję i uzupełniam o właśnie te techniki podstawowe analizy. Oczywiście też wsparcia, opory. Myślę, że więcej, szczegółowo bardziej na ten temat będę mówił na webinarze.

Paweł: Jako, że szefujesz projektowi Mentor, jesteś sam mentorem, to ciekawi mnie także czy tą wiedzę zdobywałeś z książek, ze szkoleń czy może właśnie też sam miałeś mentora?

Miłosz: Niestety bardzo żałuję, że nie miałem mentora. Zresztą na mojej stronie, tam taki cytat umieściłem – nie swój akurat, nie cytuję siebie 🙂 –  że najbardziej żałować można tego, że właśnie się nie zaoszczędziło pieniędzy, nerwów, czasu, mając możliwość od razu szkolić się u kogoś, u profesjonalisty, czy też właśnie korzystać z mentoringu. Ja takiej możliwości nie miałem, ale m.in. dzięki temu powstał ten pomysł na projekt MentorFinansowy.pl, bo sam tego nie doświadczyłem, nie miałem takiej szansy, a pomyślałem sobie po latach, że to by pewnie mi pomogło i przyspieszyło ten proces dochodzenia do jakichś lepszych już rezultatów w tradingu. Jak i lepszego samopoczucia, bo psychologia jest tu super istotna, lepszego samopoczucia w czasie tradingu. Tak że stąd ten pomysł na dostarczanie takiej możliwości właśnie online, co jest ważne, ludziom z całej Polski. Nie tylko zresztą, są też osoby spoza Polski.

Paweł: Czyli w zasadzie ten Twój mentoring pomaga nie tylko ludziom, ale także Tobie.

Miłosz:
W jakiś sposób tak, bo myślę, że – jeśli można sobie na taką refleksję pozwolić troszeczkę ogólniejszą – że jeżeli ktoś próbuje ubrać w słowa jakieś pewne swoje działania, opisać je, usystematyzować, to ta praca nad tym językiem powoduje, że lepiej się też myślowo, jak to się modnie teraz mówi, ogarnia kwestie swoich działań, również tradingowych w tym wypadku. Tak że jest takie sprzężenie zwrotne jakby między skutecznym działaniem własnym, a tym wcześniejszym ubraniem tego odpowiednio w słowa. Pokazaniem w odpowiedni sposób usystematyzowany, tak, żeby inni mogli z tego skorzystać.

Paweł: Jak wspomniałem na początku, Twoje pierwsze doświadczenia były z giełdy londyńskiej z końcówki lat 80-tych, mógłbyś powiedzieć kilka słów na czym dokładnie polegało to doświadczenie?

Miłosz: To był taki czas, w którym ja też, tak jak wiele osób teraz, przebywałem w Londynie kilka lat. Oszczędzałem zarobione pieniądze w takim miejscu, które się nazywało building society. No i miejsce to przekształcało się w pewnym momencie w bank. W związku z tym, jako można powiedzieć uczestnik, czy też klient tegoż towarzystwa budowlanego, miałem okazję otrzymać pewne, w ramach IPO, akcje, którymi potem próbowałem handlować – odsprzedać z największą korzyścią dla siebie na giełdzie. Co ciekawe, nie za bardzo zapamiętałem ile na tej transakcji zarobiłem. To było pewnie jakieś kilkaset funtów, w tamtych czasach dużo pieniędzy, natomiast bardziej zapamiętałem właśnie nawet, jaki bank to przeprowadzał, różne szczegóły, nazwy itd. Tak sobie myślę, że to jest też taki, można powiedzieć, element, który towarzyszy każdemu traderowi, tzn. jeżeli on nie jest specjalnie nastawiony na pieniądze, na to ile zarobi, czy ile straci – „straci” to wiadomo, ochrona kapitału, trzeba o to dbać – ale bardziej jest nastawiony właśnie na trading jako trading i przeżywa to w jakiś sposób, pasjonuje się tym, to myślę, że może się dłużej też utrzymać na rynku i dłużej być skutecznym. Być w ogóle fachowcem w tym względzie, bo często po jakichś tam trudniejszych doświadczeniach trzeba dzięki tej pasji się odradzać, można powiedzieć, jak Feniks z popiołów. I po raz kolejny zasiadać do komputera i traktować zawsze to doświadczenie trudne, straty, jako właśnie element po prostu nie tyle straty, co pewnej dobrej nauki, za którą się zapłaciło.

Paweł: Z tego co widzę na Twoim blogu, piszesz głównie o kontraktach na WIG20, chciałbym się dowiedzieć jakimi jeszcze innymi instrumentami się zajmujesz i czy tylko skupiasz się na rynkach lewarowanych czy także inwestujesz tradycyjnie w akcje, w obligacje czy też opcje giełdowe?

Miłosz: W tej chwili koncentruję się na rynkach lewarowanych. Jako mentor prowadzę w zasadzie na bieżąco ludzi przez meandry rynków takich jak eurodolar, S&P 500, Futures,  dokładnie rzecz biorąc to chodzi o CFD. Głównie pracujemy na platformie forexowej, więc akurat nie bezpośrednio na Futures-ach, tylko na Contracts for Difference. Ale to już jakby na marginesie. Natomiast oprócz polskiego rynku i kontraktów na WIG20, to właśnie S&P 500, DAX 30 i Eurodolar, z tym że ja generalnie poza tym głównym nurtem też analizuję inne rynki, zarówno te towarowe, jak i walutowe stricte, także tutaj nie ma takiego ścisłego ograniczenia. Ale faktycznie na bieżąco, jeżeli chodzi o tą moją działalność mentoringową, to najbardziej te cztery jakby ekrany, na których widzę te cztery rynki o których wspomniałem, są dla mnie ważne.

Paweł: Czyli skupiasz się na kilku rynkach i cały czas śledzisz ich cenę, po prostu nie śledzisz tam kilkudziesięciu naraz?

Miłosz: Nie, nie. Tu zresztą, jeśli można wejść ci w słowo, to dotykasz takiego ważnego dylematu, jednego z tych wielu dylematów, które towarzyszą tradingowi, tzn. co robić, czy grać na wielu rynkach, czy na mniejszej ilości rynków? Czy opierać się na iluś tam formacjach, setupach, układach z których korzystamy, czy na mniejszej ilości.? Zwykle to są takie pary: jeżeli ktoś gra na wielu setupach, to na mniejszej ilości rynków; jeżeli natomiast na niewielkiej ilości setupów, to na wielkiej ilości rynków. Ja – przy pewnym założeniu, przy pewnym dodatkowym warunku, który by można tak określić, że jeżeli ktoś spędza większą ilość czasu akurat grając na rynkach, inwestując na rynkach właśnie i jednocześnie ma do czynienia z rynkami dosyć dynamicznymi, płynnymi – to wtedy myślę, że może on paradoksalnie grać na kilku i posługiwać się tylko kilkoma setupami, formacjami. Na kilku tylko rynkach, które dosyć dobrze, bardzo dobrze zna, może w ten sposób to robić. Ale może do tego wrócę też na webinarze, bo to jest, myślę, takie zagadnienie, które zawsze się pojawia jako kwestia: jak to rozwiązać.?

Paweł: Na swoim blogu podkreślasz, już w samej jego nazwie, jego praktyczność. Co tak naprawdę w Twoim przypadku, Twoich tekstów, to oznacza?

Miłosz: Już w samej nazwie bloga piszę, że „Forex pratyka i praktyka Forexu”, więc dużo tej praktyki w nazwie jest, ale głównie chodzi mi o to, że nie tylko w tym momencie, kiedy coś piszę, to piszę to z perspektywy osoby, która praktycznie zajmuje się rynkami i piszę to w taki sposób, że osoba, która siedzi z drugiej strony, czyta to, również może to traktować jako praktyczną podpowiedź. Ale wręcz piszę to pod takim kątem również, że osoba może we własnym zakresie opierać się na tych tekstach i próbować je traktować jako pewnego rodzaju plany transakcyjne. Może również korzystać z Mentoring & Trading Room’u i też dodatkowo opierać się na tych tekstach. Tak że to jest ten taki wymiar bardzo praktyczny, który myślę, że warto podkreślić, mimo, że wszyscy mówią o praktyczności swoich działań, przynajmniej wiele osób z branży.

Paweł: Mówisz, że masz jakiś mentoring and trading room. Ten trading room jest, że tak powiem zamknięty czy on jest otwarty dla nowych członków czy to jest po prostu grupa, która działa od kilku lat i już się nie zmienia?

Miłosz: Nie, wręcz przeciwnie, to jest grupa dynamicznie rozwijająca się i są pewne ograniczenia, bo ja w zindywidualizowany sposób podchodzę do tego co robię, nie ma żadnej fabryki, tutaj każdy naprawdę ma możliwość na bieżąco zadawania pytań i ja mam możliwość porozmawiania z tymi osobami. Staram się, bo to jest najważniejsze – uważam – żeby osoba, która przeżywa różnego rodzaju problemy na rynku, i psychologiczne, i inne, miała zawsze możliwość porozmawiania z kimś kto samemu to przeżywał, kto sam też uczestniczy, niejako współuczestniczy w tym procesie bycia na rynku, nieraz trudnym, nieraz bardzo fajnym. I tutaj staram się po prostu cały czas jak gdyby trzymać rękę na pulsie i współpracować z ludźmi na wszelkich możliwych polach. I poprzez maile, i poprzez telefony, i poprzez bezpośredni kontakt na zasadzie webinaru. Natomiast część osób jest po prostu, wiadomo, kilka miesięcy w Roomie, a część osób jest kilkanaście miesięcy. Natomiast zwykle te kilka miejsc jest wolnych i zapraszam zawsze serdecznie.

Paweł: Taką ciekawą rzecz zauważyłem, że jesteś orędownikiem odwracania także pozycji. Z tego co ja wcześniej widziałem, ze swojego doświadczenia, doświadzczenia innych traderów to często właśnie początkujący traderzy właśnie odwracają pozycje, ponieważ coś rośnie, zaczyna spadać, niektórzy otwierają pozycję krótką i tak doprowadzają często swoje rachunki do szybkiego wyzerowania. Ty masz na to jakiś sposób sensowny rozumiem, bo jesteś orędownikiem tego typu zagrań czy też technik. Powiedz mi dlaczego to jest tak ważne dla Ciebie?

Miłosz: Myślę, że należałoby zdefiniować najpierw ten problem, żeby nie mylić pewnych rzeczy. Po pierwsze o odwracaniu pozycji, o flippingu się mówi często też w kontekście takim, że na przykład gracz zawodowy powiedzmy gra w ramach jakiejś konsolidacji, rozgrywa w ten sposób sprawę, że zbiera zysk po tym, jak grał pozycję długą i za chwilę pięknie przerzuca to, odwraca na pozycję krótką, zarabia ciągle – w górę, w dół, w górę, w dół. Ja nie mówię o tym dokładnie, ja mówię o takim trudniejszym według mnie doświadczeniu i trudniejszym sposobie rozgrywania rzeczy, a mianowicie, kiedy poniesie się stratę. Na naszym spotkaniu będziemy mówić o tzw. pewniakach transakcyjnych, tzn. o tym jak ulepszać we własnym zakresie, czy podnosić skuteczność pewnych formacji, które są popularne. Zdarza się, że nawet takie transakcje, prowadzone za pomocą tego typu formacji, również ulepszonych – niejako uczynionych skuteczniejszymi przez nas za pomocą specjalnej selekcji, o której też będę mówił na tym webinarze – nawet takie specjalne zagrania przynoszą straty. Wtedy pojawia się taka sytuacja, że po prostu dochodzi do gwałtownego ruchu w drugą stronę najczęściej, właśnie w wyniku tego, że wszyscy się spodziewali, że dane zagranie powinno na 100% prawie przynieść zysk. Tymczasem ono nie przynosi zysku, tylko stratę. To powoduje pewien element strachu, pewien element zamykania pozycji, gwałtownego, wypadania na Stop Loss’ach. I wtedy można, będąc tego świadomym – i oczywiście pracując nad tą umiejętnością – wykorzystać taką sytuację na rynku i niejako odrobić, albo wręcz zyskać więcej niż się straciło w tej pierwszej transakcji. Może to nie brzmi zbyt klarownie, kiedy w ten sposób to opowiadam, bez pokazywania na wykresach, ale to jest właśnie tego typu kazus i mam nadzieję, że to postaram się wytłumaczyć.
Najkrócej mówiąc, chciałbym pokazać to odwracanie pozycji jako kolejny jakby pewniak, tzn. polegający na tym, że jeśli w momencie, kiedy w miarę pewna transakcja – widziana oczami uczestników rynku jako pewna – nie wypala, kończy się porażką, to dosyć często następuje gwałtowny odwrót w drugą stronę i te osoby, ci gracze, którzy wykorzystają to w odpowiedni sposób mogą nie tylko zyskać, nie tylko odrobić stratę, ale i dodatkowo zyskać ponad tą pierwszą stratę. Tak że to jest taka wizja. Czyli odwracanie pozycji jako pewnego rodzaju pewniak.

Paweł: Czyli znajdujesz po prostu bardzo dobre miejsce, w którym potencjalna transakcja mogłaby być zawarta z wielu strategii, czy jak duża ilość ludzi byłaby w stanie zawrzeć pozycję powiedzmy długą i w związku z tym pojawia się kapitał w tym miejscu, a co za tym idzie ta pozycja może być po prostu całkowicie w drugą stronę odwrócona.

Miłosz: Tak, tak, będę to szczegółowiej też omawiał na webinarze, z tym że to będzie przedmiotem głównie tego drugiego, ale myślę, że dotknę tego też w jakiś sposób na pierwszym spotkaniu.

Paweł: Poruszasz jeszcze taki temat jak fraktale. Co masz na myśli mówiąc o analizie fraktalnej?

Miłosz:   To może być przedmiotem jakichś nieporozumień, więc faktycznie muszę to też jakoś opisać w uproszczony sposób, żeby nie mylono tego z czymś innym, bo mówi się o teorii fraktali, o teorii chaosu, a ja po prostu staram się wychwytywać pewne fragmenty wykresów, pewne specyficzne układy falowe na wykresie, które zauważam, że są powtarzalne. Mówię o wykresach załóżmy w ramach tego samego instrumentu finansowego, przykładowo skupiam się w danym momencie na eurodolarze, widzę, że powtarzają się pewne układy falowe w taki sposób, że na przykład jest pewien duży układ , który potem w pewnym innym miejscu wykresu za chwilę odtwarza się w podobny sposób. Ewidentne jest podobieństwo tego drugiego fragmentu wykresu do tego większego. To może być też tak, że na innych interwałach są podobieństwa, tak że nawet na interwale jednominutowym widać podobieństwo, którym cechuje się pewien fragment wykresu, w porównaniu z tym ,co widzimy na interwale załóżmy godzinowym. Wychwytywanie tego typu zależności może prowadzić do bardzo ciekawych efektów polegających na po prostu przewidywaniu tego, co się może zdarzyć. Oczywiście warto to wesprzeć jeszcze jakimiś innymi elementami techniki, żeby nie opierać się tylko na takiej, jak ja to nazywam, analizie fraktalnej. Pokażę też na webinarze na przykład taki fragment duży wykresu na interwale tygodniowym kontraktów na WIG20, gdzie będzie widać, jak rynek właśnie powtarzał, budował, tworzył, rzeźbił w podobny sposób te kolejne fragmenty wykresu. I jeżeli się temu przyjrzeć w pewnym momencie, odpowiednio wcześniej, to można często przewidzieć, nie tylko za pomocą Teorii fal Elliotta, przewidzieć czy próbować przewidywać przyszłość, ale właśnie również za pomocą porównywania tych tzw. fraktali, jak to nazywam. I jeszcze może, co ważne, to przysłowie – Do trzech razy sztuka – może się w tej teorii mojej (w cudzysłowie mojej) sprawdzać. Bo najczęściej jest tak, że jeżeli się wychwyci to, kiedy po raz drugi się buduje taki fraktal, taki fragment wykresu, to można na tym zarobić. Natomiast za trzecim razem, jeżeli coś się takiego buduje, to zazwyczaj już większa ilość uczestników rynkowej gry widzi to i wtedy zwykle w pewnym momencie – kiedy najpierw ten fraktal, ten fragment wykresu, jakby buduje się po raz trzeci, w taki sposób jak wcześniej te poprzednie dwa – to w pewnym momencie jednak, z mojego doświadczenia to wynika, następuje załamanie. Ale to też wtedy warto wiedzieć i wykorzystać, że wtedy już trzeci raz zwykle takiego powtórzenia nie ma.

Paweł: Widzę, że stosujesz wiele podejść i kolejnym jest analiza schwagerowska, tutaj użyta przez Ciebie w opisie webinarium, czy jeszcze kilka słów mógłbyś powiedzieć na temat tej analizy?

Miłosz: Schwagerowska w tym sensie, że ja się akurat spotkałem z tą analizą w ramach książki, dosyć znanej, popularnej, która była niedawno wznawiana bodajże w Wydawnictwie Linia – Analiza techniczna rynków terminowych. Schwager pisze o tym, między innymi – tam jest oczywiście wiele, mnóstwo różnych tematów poruszanych – ale to co mi się wydaje tam najcenniejsze to analiza właśnie flag i chorągiewek. To jest analiza, którą można niejako rozciągnąć nad inne obszary analizy tzn. wyciągać wnioski w oparciu o analizę fałszywych wybić, o analizę normalnych wybić z flag, w których miejscach to następuje, gdzie następuje jakieś tam załamanie polegające na tym, że nagle flaga, która powinna wybijać w górę wybija w dół. W oparciu o tego typu zjawiska dotyczące jakby samych flag i chorągiewek można wyciągać wnioski co do np. dalszego rozwoju trendu, zmiany trendu, również można wyciągać wnioski odnośnie pewnych słabości, które w danym momencie zaczyna odczuwać popyt bądź podaż. Na przykład, kiedy dochodzi do wybicia z flagi prowzrostowej w górę i jest to wybicie nieskuteczne, zasięg nie zostaje zrobiony i potem rynek wraca z powrotem w głąb tej flagi, przebija się przez medianę tej flagi, to jest to wyraźna oznaka słabości Byków. I do tego typu przykładów będę starał się na webinarium, w takich bardzo konkretnych przypadkach, nawiązać.

Paweł: Ok. Widzę, że wiele tematów będzie poruszonych. Na koniec prosiłbym Cię, abyś podsumował powiedzmy w kilku punktach czego możemy spodziewać się na najbliższym webinarze i dlaczego warto na niego przyjść.

Miłosz: Po pierwsze zapraszam serdecznie, myślę, że warto na niego przyjść przede wszystkim z tego powodu, że będzie to, tak jak już mówiłem wcześniej o innych aspektach mojej pracy, webinar nad wyraz praktyczny. Postaram się skoncentrować głównie na  realnych wykresach i pokazać na konkretnych instrumentach finansowych, jak kształtują się dosyć znane wielu uczestnikom rynku formacje takie, jak flaga, chorągiewka, One to One, ABCD, czyli formacje zarówno harmoniczne, jak i klasyczne. I w jaki sposób można – mimo, że one niejako same z siebie są skutecznymi na rynku – jak można je w pewnym sensie ulepszyć, podnieść ich skuteczność. Właśnie poprzez dosyć drobiazgową ich analizę, poprzez spojrzenie bardzo precyzyjne na ich budowę, na to w jaki sposób się te formacje kształtują, na to jaki jest czas ich kształtowania, na to jakie są poszczególne ich elementy. Będziemy się temu wszystkiemu przyglądać. Jak one są wybijane, jakie są pewne punkty zwrotne w ramach na przykład formacji ABCD. Będziemy  wyciągać wnioski i przygotowywać się na przyszłość, kiedy pojawi się na wykresie taka formacja. Tak żeby nauczyć się tego, jak w dosyć szybki, rutynowy sposób przyglądać się takiej formacji, po to aby się upewnić, że ta formacja będzie jeszcze bardziej skuteczna, jeśli właśnie takiej preselekcji – takiemu wstępnemu wyborowi – tę formację poddamy . Na bazie wiedzy, którą mam nadzieję przekazać na tym webinarze.

Paweł: W taki razie zapowiada się bardzo ciekawy, praktyczny webinar z analizy technicznej, także zapraszam wszystkich serdecznie w najbliższy poniedziałek 22-ego lutego o godzinie 20:00. Zapisy oczywiście na naszej stronie prowebinar.pl oraz na linku widocznym poniżej tego filmu. Oczywiście dostaniecie także maila z informacją o tym webinarze. Dziękuję Ci Miłoszu za poświęcony czas i za wywiad.

Miłosz: Dziękuję Ci Paweł też i zapraszam wszystkich jeszcze raz.

Jeżeli jeszcze nie byłeś na naszym Webinarze…

To masz okazję zapisać się na najbliższe spotkanie. Zawsze zapraszamy Ekspertów, którzy dzielą się swoim praktycznym podejściem do inwestowania czy biznesu. Jak na tym skorzystasz? To proste… Posłuchaj, zrób notatki, zastosuj i sprawdź czy działa. Jeśli u nich działa, to dlaczego nie miało by zadziałać u Ciebie! Kliknij i zapisz się teraz.

Share This