Forex pratyka i praktyka Forexu

Forex pratyka i praktyka Forexu

­­Naszym dzisiejszym gościem jest Miłosz Fryckowski. Miłosz jest traderem, jest także mentorem inwestycyjnym, pomaga innym traderom rozwijać swoje umiejętności, jak i odnieść sukces inwestycyjny. Miłosz szefuje także projektowi MentorFinansowy.pl i prowadzi grupę kilkunastu traderów. Z tego co się dowiedziałem Miłosz pierwsze transakcje przeprowadzał już w końcówce lat 80-tych na giełdzie londyńskiej, inwestował także w akcje w czasie wielkiej hossy na GPW, która była, jak wiecie, na początku lat 90-tych. A od 8 lat koncentruje się na instrumentach pochodnych.

Paweł Dempc: Miłosz witam Cię serdecznie. Na początek jeszcze bym prosił, abyś rozwinął to co powiedziałem na początku, czyli kilka słów o sobie, co byś chciał jeszcze dodać na temat swojej osoby?

Miłosz Fryckowski: Witam Cię Paweł serdecznie. Witam też za Twoim pośrednictwem wszystkich, że tak się wyrażę prowebinarowców, gratuluję przy okazji waszego projektu – super. Dużo powiedziałeś już o mnie, więc nie chciałbym tutaj przynudzać, ale może dwa słowa jeszcze o tym wątku mentorskim, bo on towarzyszy mojej drodze traderskiej, szkoleniowej od kilku lat. Jestem mentorem i faktycznie współpracuję z grupą kilkunastu traderów. To, co jest w tym fajne to to, że można ludziom po prostu pomóc, a samemu jednocześnie też się sporo nauczyć i mieć poczucie takiej fajnej pomocy. Tak że to jest ten wątek, który jest dla mnie w tej chwili najważniejszy, aczkolwiek inne sprawy też leżą mi na sercu. Trading cały czas mnie interesuje i jestem jego pasjonatem. Również bloguję, analizuję pewne rzeczy, na portalach piszę artykuły. Tak że dzięki pasji też wytrzymuję czasowo to jakoś wszystko, moja rodzina mam nadzieję też 🙂

Paweł: Ok. Ale jeszcze prosiłbym Cię, abyś rozwinął jaki rodzaj analizy preferujesz, jakie techniki stosujesz, czy analizę techniczną czy fundamentalną, jeśli techniczną to z czego korzystasz?

Miłosz: Jestem typowym analitykiem technicznym, nie jestem fundamentalistą w takim sensie, że analizę fundamentalną odrzucam, ale jednak oczywiście idealnie jest jak jedna z drugą w jakiś sposób korelują. Natomiast jestem analitykiem technicznym, który korzysta głównie z metod price action-owych. Można powiedzieć, że analizuję wykres poprzez zarówno formacje cenowe klasyczne, jak i formacje cenowe harmoniczne, czy że  podejście harmoniczne też stosuję. Zresztą o tym będzie mowa też na webinarze, bo tam dotkniemy właśnie formacji i tych drugich, i pierwszych. Jeżeli chodzi o inne elementy,  techniki dodatkowe, zarówno Teorię fal Elliotta, jak i świece japońskie stosuję i uzupełniam o właśnie te techniki podstawowe analizy. Oczywiście też wsparcia, opory. Myślę, że więcej, szczegółowo bardziej na ten temat będę mówił na webinarze.

Paweł: Jako, że szefujesz projektowi Mentor, jesteś sam mentorem, to ciekawi mnie także czy tą wiedzę zdobywałeś z książek, ze szkoleń czy może właśnie też sam miałeś mentora?

Miłosz: Niestety bardzo żałuję, że nie miałem mentora. Zresztą na mojej stronie, tam taki cytat umieściłem – nie swój akurat, nie cytuję siebie 🙂 –  że najbardziej żałować można tego, że właśnie się nie zaoszczędziło pieniędzy, nerwów, czasu, mając możliwość od razu szkolić się u kogoś, u profesjonalisty, czy też właśnie korzystać z mentoringu. Ja takiej możliwości nie miałem, ale m.in. dzięki temu powstał ten pomysł na projekt MentorFinansowy.pl, bo sam tego nie doświadczyłem, nie miałem takiej szansy, a pomyślałem sobie po latach, że to by pewnie mi pomogło i przyspieszyło ten proces dochodzenia do jakichś lepszych już rezultatów w tradingu. Jak i lepszego samopoczucia, bo psychologia jest tu super istotna, lepszego samopoczucia w czasie tradingu. Tak że stąd ten pomysł na dostarczanie takiej możliwości właśnie online, co jest ważne, ludziom z całej Polski. Nie tylko zresztą, są też osoby spoza Polski.

Paweł: Czyli w zasadzie ten Twój mentoring pomaga nie tylko ludziom, ale także Tobie.

Miłosz:
W jakiś sposób tak, bo myślę, że – jeśli można sobie na taką refleksję pozwolić troszeczkę ogólniejszą – że jeżeli ktoś próbuje ubrać w słowa jakieś pewne swoje działania, opisać je, usystematyzować, to ta praca nad tym językiem powoduje, że lepiej się też myślowo, jak to się modnie teraz mówi, ogarnia kwestie swoich działań, również tradingowych w tym wypadku. Tak że jest takie sprzężenie zwrotne jakby między skutecznym działaniem własnym, a tym wcześniejszym ubraniem tego odpowiednio w słowa. Pokazaniem w odpowiedni sposób usystematyzowany, tak, żeby inni mogli z tego skorzystać.

Paweł: Jak wspomniałem na początku, Twoje pierwsze doświadczenia były z giełdy londyńskiej z końcówki lat 80-tych, mógłbyś powiedzieć kilka słów na czym dokładnie polegało to doświadczenie?

Miłosz: To był taki czas, w którym ja też, tak jak wiele osób teraz, przebywałem w Londynie kilka lat. Oszczędzałem zarobione pieniądze w takim miejscu, które się nazywało building society. No i miejsce to przekształcało się w pewnym momencie w bank. W związku z tym, jako można powiedzieć uczestnik, czy też klient tegoż towarzystwa budowlanego, miałem okazję otrzymać pewne, w ramach IPO, akcje, którymi potem próbowałem handlować – odsprzedać z największą korzyścią dla siebie na giełdzie. Co ciekawe, nie za bardzo zapamiętałem ile na tej transakcji zarobiłem. To było pewnie jakieś kilkaset funtów, w tamtych czasach dużo pieniędzy, natomiast bardziej zapamiętałem właśnie nawet, jaki bank to przeprowadzał, różne szczegóły, nazwy itd. Tak sobie myślę, że to jest też taki, można powiedzieć, element, który towarzyszy każdemu traderowi, tzn. jeżeli on nie jest specjalnie nastawiony na pieniądze, na to ile zarobi, czy ile straci – „straci” to wiadomo, ochrona kapitału, trzeba o to dbać – ale bardziej jest nastawiony właśnie na trading jako trading i przeżywa to w jakiś sposób, pasjonuje się tym, to myślę, że może się dłużej też utrzymać na rynku i dłużej być skutecznym. Być w ogóle fachowcem w tym względzie, bo często po jakichś tam trudniejszych doświadczeniach trzeba dzięki tej pasji się odradzać, można powiedzieć, jak Feniks z popiołów. I po raz kolejny zasiadać do komputera i traktować zawsze to doświadczenie trudne, straty, jako właśnie element po prostu nie tyle straty, co pewnej dobrej nauki, za którą się zapłaciło.

Paweł: Z tego co widzę na Twoim blogu, piszesz głównie o kontraktach na WIG20, chciałbym się dowiedzieć jakimi jeszcze innymi instrumentami się zajmujesz i czy tylko skupiasz się na rynkach lewarowanych czy także inwestujesz tradycyjnie w akcje, w obligacje czy też opcje giełdowe?

Miłosz: W tej chwili koncentruję się na rynkach lewarowanych. Jako mentor prowadzę w zasadzie na bieżąco ludzi przez meandry rynków takich jak eurodolar, S&P 500, Futures,  dokładnie rzecz biorąc to chodzi o CFD. Głównie pracujemy na platformie forexowej, więc akurat nie bezpośrednio na Futures-ach, tylko na Contracts for Difference. Ale to już jakby na marginesie. Natomiast oprócz polskiego rynku i kontraktów na WIG20, to właśnie S&P 500, DAX 30 i Eurodolar, z tym że ja generalnie poza tym głównym nurtem też analizuję inne rynki, zarówno te towarowe, jak i walutowe stricte, także tutaj nie ma takiego ścisłego ograniczenia. Ale faktycznie na bieżąco, jeżeli chodzi o tą moją działalność mentoringową, to najbardziej te cztery jakby ekrany, na których widzę te cztery rynki o których wspomniałem, są dla mnie ważne.

Paweł: Czyli skupiasz się na kilku rynkach i cały czas śledzisz ich cenę, po prostu nie śledzisz tam kilkudziesięciu naraz?

Miłosz: Nie, nie. Tu zresztą, jeśli można wejść ci w słowo, to dotykasz takiego ważnego dylematu, jednego z tych wielu dylematów, które towarzyszą tradingowi, tzn. co robić, czy grać na wielu rynkach, czy na mniejszej ilości rynków? Czy opierać się na iluś tam formacjach, setupach, układach z których korzystamy, czy na mniejszej ilości.? Zwykle to są takie pary: jeżeli ktoś gra na wielu setupach, to na mniejszej ilości rynków; jeżeli natomiast na niewielkiej ilości setupów, to na wielkiej ilości rynków. Ja – przy pewnym założeniu, przy pewnym dodatkowym warunku, który by można tak określić, że jeżeli ktoś spędza większą ilość czasu akurat grając na rynkach, inwestując na rynkach właśnie i jednocześnie ma do czynienia z rynkami dosyć dynamicznymi, płynnymi – to wtedy myślę, że może on paradoksalnie grać na kilku i posługiwać się tylko kilkoma setupami, formacjami. Na kilku tylko rynkach, które dosyć dobrze, bardzo dobrze zna, może w ten sposób to robić. Ale może do tego wrócę też na webinarze, bo to jest, myślę, takie zagadnienie, które zawsze się pojawia jako kwestia: jak to rozwiązać.?

Paweł: Na swoim blogu podkreślasz, już w samej jego nazwie, jego praktyczność. Co tak naprawdę w Twoim przypadku, Twoich tekstów, to oznacza?

Miłosz: Już w samej nazwie bloga piszę, że „Forex pratyka i praktyka Forexu”, więc dużo tej praktyki w nazwie jest, ale głównie chodzi mi o to, że nie tylko w tym momencie, kiedy coś piszę, to piszę to z perspektywy osoby, która praktycznie zajmuje się rynkami i piszę to w taki sposób, że osoba, która siedzi z drugiej strony, czyta to, również może to traktować jako praktyczną podpowiedź. Ale wręcz piszę to pod takim kątem również, że osoba może we własnym zakresie opierać się na tych tekstach i próbować je traktować jako pewnego rodzaju plany transakcyjne. Może również korzystać z Mentoring & Trading Room’u i też dodatkowo opierać się na tych tekstach. Tak że to jest ten taki wymiar bardzo praktyczny, który myślę, że warto podkreślić, mimo, że wszyscy mówią o praktyczności swoich działań, przynajmniej wiele osób z branży.

Paweł: Mówisz, że masz jakiś mentoring and trading room. Ten trading room jest, że tak powiem zamknięty czy on jest otwarty dla nowych członków czy to jest po prostu grupa, która działa od kilku lat i już się nie zmienia?

Miłosz: Nie, wręcz przeciwnie, to jest grupa dynamicznie rozwijająca się i są pewne ograniczenia, bo ja w zindywidualizowany sposób podchodzę do tego co robię, nie ma żadnej fabryki, tutaj każdy naprawdę ma możliwość na bieżąco zadawania pytań i ja mam możliwość porozmawiania z tymi osobami. Staram się, bo to jest najważniejsze – uważam – żeby osoba, która przeżywa różnego rodzaju problemy na rynku, i psychologiczne, i inne, miała zawsze możliwość porozmawiania z kimś kto samemu to przeżywał, kto sam też uczestniczy, niejako współuczestniczy w tym procesie bycia na rynku, nieraz trudnym, nieraz bardzo fajnym. I tutaj staram się po prostu cały czas jak gdyby trzymać rękę na pulsie i współpracować z ludźmi na wszelkich możliwych polach. I poprzez maile, i poprzez telefony, i poprzez bezpośredni kontakt na zasadzie webinaru. Natomiast część osób jest po prostu, wiadomo, kilka miesięcy w Roomie, a część osób jest kilkanaście miesięcy. Natomiast zwykle te kilka miejsc jest wolnych i zapraszam zawsze serdecznie.

Paweł: Taką ciekawą rzecz zauważyłem, że jesteś orędownikiem odwracania także pozycji. Z tego co ja wcześniej widziałem, ze swojego doświadczenia, doświadzczenia innych traderów to często właśnie początkujący traderzy właśnie odwracają pozycje, ponieważ coś rośnie, zaczyna spadać, niektórzy otwierają pozycję krótką i tak doprowadzają często swoje rachunki do szybkiego wyzerowania. Ty masz na to jakiś sposób sensowny rozumiem, bo jesteś orędownikiem tego typu zagrań czy też technik. Powiedz mi dlaczego to jest tak ważne dla Ciebie?

Miłosz: Myślę, że należałoby zdefiniować najpierw ten problem, żeby nie mylić pewnych rzeczy. Po pierwsze o odwracaniu pozycji, o flippingu się mówi często też w kontekście takim, że na przykład gracz zawodowy powiedzmy gra w ramach jakiejś konsolidacji, rozgrywa w ten sposób sprawę, że zbiera zysk po tym, jak grał pozycję długą i za chwilę pięknie przerzuca to, odwraca na pozycję krótką, zarabia ciągle – w górę, w dół, w górę, w dół. Ja nie mówię o tym dokładnie, ja mówię o takim trudniejszym według mnie doświadczeniu i trudniejszym sposobie rozgrywania rzeczy, a mianowicie, kiedy poniesie się stratę. Na naszym spotkaniu będziemy mówić o tzw. pewniakach transakcyjnych, tzn. o tym jak ulepszać we własnym zakresie, czy podnosić skuteczność pewnych formacji, które są popularne. Zdarza się, że nawet takie transakcje, prowadzone za pomocą tego typu formacji, również ulepszonych – niejako uczynionych skuteczniejszymi przez nas za pomocą specjalnej selekcji, o której też będę mówił na tym webinarze – nawet takie specjalne zagrania przynoszą straty. Wtedy pojawia się taka sytuacja, że po prostu dochodzi do gwałtownego ruchu w drugą stronę najczęściej, właśnie w wyniku tego, że wszyscy się spodziewali, że dane zagranie powinno na 100% prawie przynieść zysk. Tymczasem ono nie przynosi zysku, tylko stratę. To powoduje pewien element strachu, pewien element zamykania pozycji, gwałtownego, wypadania na Stop Loss’ach. I wtedy można, będąc tego świadomym – i oczywiście pracując nad tą umiejętnością – wykorzystać taką sytuację na rynku i niejako odrobić, albo wręcz zyskać więcej niż się straciło w tej pierwszej transakcji. Może to nie brzmi zbyt klarownie, kiedy w ten sposób to opowiadam, bez pokazywania na wykresach, ale to jest właśnie tego typu kazus i mam nadzieję, że to postaram się wytłumaczyć.
Najkrócej mówiąc, chciałbym pokazać to odwracanie pozycji jako kolejny jakby pewniak, tzn. polegający na tym, że jeśli w momencie, kiedy w miarę pewna transakcja – widziana oczami uczestników rynku jako pewna – nie wypala, kończy się porażką, to dosyć często następuje gwałtowny odwrót w drugą stronę i te osoby, ci gracze, którzy wykorzystają to w odpowiedni sposób mogą nie tylko zyskać, nie tylko odrobić stratę, ale i dodatkowo zyskać ponad tą pierwszą stratę. Tak że to jest taka wizja. Czyli odwracanie pozycji jako pewnego rodzaju pewniak.

Paweł: Czyli znajdujesz po prostu bardzo dobre miejsce, w którym potencjalna transakcja mogłaby być zawarta z wielu strategii, czy jak duża ilość ludzi byłaby w stanie zawrzeć pozycję powiedzmy długą i w związku z tym pojawia się kapitał w tym miejscu, a co za tym idzie ta pozycja może być po prostu całkowicie w drugą stronę odwrócona.

Miłosz: Tak, tak, będę to szczegółowiej też omawiał na webinarze, z tym że to będzie przedmiotem głównie tego drugiego, ale myślę, że dotknę tego też w jakiś sposób na pierwszym spotkaniu.

Paweł: Poruszasz jeszcze taki temat jak fraktale. Co masz na myśli mówiąc o analizie fraktalnej?

Miłosz:   To może być przedmiotem jakichś nieporozumień, więc faktycznie muszę to też jakoś opisać w uproszczony sposób, żeby nie mylono tego z czymś innym, bo mówi się o teorii fraktali, o teorii chaosu, a ja po prostu staram się wychwytywać pewne fragmenty wykresów, pewne specyficzne układy falowe na wykresie, które zauważam, że są powtarzalne. Mówię o wykresach załóżmy w ramach tego samego instrumentu finansowego, przykładowo skupiam się w danym momencie na eurodolarze, widzę, że powtarzają się pewne układy falowe w taki sposób, że na przykład jest pewien duży układ , który potem w pewnym innym miejscu wykresu za chwilę odtwarza się w podobny sposób. Ewidentne jest podobieństwo tego drugiego fragmentu wykresu do tego większego. To może być też tak, że na innych interwałach są podobieństwa, tak że nawet na interwale jednominutowym widać podobieństwo, którym cechuje się pewien fragment wykresu, w porównaniu z tym ,co widzimy na interwale załóżmy godzinowym. Wychwytywanie tego typu zależności może prowadzić do bardzo ciekawych efektów polegających na po prostu przewidywaniu tego, co się może zdarzyć. Oczywiście warto to wesprzeć jeszcze jakimiś innymi elementami techniki, żeby nie opierać się tylko na takiej, jak ja to nazywam, analizie fraktalnej. Pokażę też na webinarze na przykład taki fragment duży wykresu na interwale tygodniowym kontraktów na WIG20, gdzie będzie widać, jak rynek właśnie powtarzał, budował, tworzył, rzeźbił w podobny sposób te kolejne fragmenty wykresu. I jeżeli się temu przyjrzeć w pewnym momencie, odpowiednio wcześniej, to można często przewidzieć, nie tylko za pomocą Teorii fal Elliotta, przewidzieć czy próbować przewidywać przyszłość, ale właśnie również za pomocą porównywania tych tzw. fraktali, jak to nazywam. I jeszcze może, co ważne, to przysłowie – Do trzech razy sztuka – może się w tej teorii mojej (w cudzysłowie mojej) sprawdzać. Bo najczęściej jest tak, że jeżeli się wychwyci to, kiedy po raz drugi się buduje taki fraktal, taki fragment wykresu, to można na tym zarobić. Natomiast za trzecim razem, jeżeli coś się takiego buduje, to zazwyczaj już większa ilość uczestników rynkowej gry widzi to i wtedy zwykle w pewnym momencie – kiedy najpierw ten fraktal, ten fragment wykresu, jakby buduje się po raz trzeci, w taki sposób jak wcześniej te poprzednie dwa – to w pewnym momencie jednak, z mojego doświadczenia to wynika, następuje załamanie. Ale to też wtedy warto wiedzieć i wykorzystać, że wtedy już trzeci raz zwykle takiego powtórzenia nie ma.

Paweł: Widzę, że stosujesz wiele podejść i kolejnym jest analiza schwagerowska, tutaj użyta przez Ciebie w opisie webinarium, czy jeszcze kilka słów mógłbyś powiedzieć na temat tej analizy?

Miłosz: Schwagerowska w tym sensie, że ja się akurat spotkałem z tą analizą w ramach książki, dosyć znanej, popularnej, która była niedawno wznawiana bodajże w Wydawnictwie Linia – Analiza techniczna rynków terminowych. Schwager pisze o tym, między innymi – tam jest oczywiście wiele, mnóstwo różnych tematów poruszanych – ale to co mi się wydaje tam najcenniejsze to analiza właśnie flag i chorągiewek. To jest analiza, którą można niejako rozciągnąć nad inne obszary analizy tzn. wyciągać wnioski w oparciu o analizę fałszywych wybić, o analizę normalnych wybić z flag, w których miejscach to następuje, gdzie następuje jakieś tam załamanie polegające na tym, że nagle flaga, która powinna wybijać w górę wybija w dół. W oparciu o tego typu zjawiska dotyczące jakby samych flag i chorągiewek można wyciągać wnioski co do np. dalszego rozwoju trendu, zmiany trendu, również można wyciągać wnioski odnośnie pewnych słabości, które w danym momencie zaczyna odczuwać popyt bądź podaż. Na przykład, kiedy dochodzi do wybicia z flagi prowzrostowej w górę i jest to wybicie nieskuteczne, zasięg nie zostaje zrobiony i potem rynek wraca z powrotem w głąb tej flagi, przebija się przez medianę tej flagi, to jest to wyraźna oznaka słabości Byków. I do tego typu przykładów będę starał się na webinarium, w takich bardzo konkretnych przypadkach, nawiązać.

Paweł: Ok. Widzę, że wiele tematów będzie poruszonych. Na koniec prosiłbym Cię, abyś podsumował powiedzmy w kilku punktach czego możemy spodziewać się na najbliższym webinarze i dlaczego warto na niego przyjść.

Miłosz: Po pierwsze zapraszam serdecznie, myślę, że warto na niego przyjść przede wszystkim z tego powodu, że będzie to, tak jak już mówiłem wcześniej o innych aspektach mojej pracy, webinar nad wyraz praktyczny. Postaram się skoncentrować głównie na  realnych wykresach i pokazać na konkretnych instrumentach finansowych, jak kształtują się dosyć znane wielu uczestnikom rynku formacje takie, jak flaga, chorągiewka, One to One, ABCD, czyli formacje zarówno harmoniczne, jak i klasyczne. I w jaki sposób można – mimo, że one niejako same z siebie są skutecznymi na rynku – jak można je w pewnym sensie ulepszyć, podnieść ich skuteczność. Właśnie poprzez dosyć drobiazgową ich analizę, poprzez spojrzenie bardzo precyzyjne na ich budowę, na to w jaki sposób się te formacje kształtują, na to jaki jest czas ich kształtowania, na to jakie są poszczególne ich elementy. Będziemy się temu wszystkiemu przyglądać. Jak one są wybijane, jakie są pewne punkty zwrotne w ramach na przykład formacji ABCD. Będziemy  wyciągać wnioski i przygotowywać się na przyszłość, kiedy pojawi się na wykresie taka formacja. Tak żeby nauczyć się tego, jak w dosyć szybki, rutynowy sposób przyglądać się takiej formacji, po to aby się upewnić, że ta formacja będzie jeszcze bardziej skuteczna, jeśli właśnie takiej preselekcji – takiemu wstępnemu wyborowi – tę formację poddamy . Na bazie wiedzy, którą mam nadzieję przekazać na tym webinarze.

Paweł: W taki razie zapowiada się bardzo ciekawy, praktyczny webinar z analizy technicznej, także zapraszam wszystkich serdecznie w najbliższy poniedziałek 22-ego lutego o godzinie 20:00. Zapisy oczywiście na naszej stronie prowebinar.pl oraz na linku widocznym poniżej tego filmu. Oczywiście dostaniecie także maila z informacją o tym webinarze. Dziękuję Ci Miłoszu za poświęcony czas i za wywiad.

Miłosz: Dziękuję Ci Paweł też i zapraszam wszystkich jeszcze raz.

Jeżeli jeszcze nie byłeś na naszym Webinarze…

To masz okazję zapisać się na najbliższe spotkanie. Zawsze zapraszamy Ekspertów, którzy dzielą się swoim praktycznym podejściem do inwestowania czy biznesu. Jak na tym skorzystasz? To proste… Posłuchaj, zrób notatki, zastosuj i sprawdź czy działa. Jeśli u nich działa, to dlaczego nie miało by zadziałać u Ciebie! Kliknij i zapisz się teraz.

Strategia Ichimoku – jakie przewagi niesie w codziennym tradingu

Strategia Ichimoku – jakie przewagi niesie w codziennym tradingu

Podczas dzisiejszego spotkania dowiemy się m.in. co to jest i skąd pochodzi strategia Ichimoku oraz jakie przewagi niesie w codziennym tradingu.

Nasz dzisiejszy gość to Grzegorz Moskwa, który specjalizuje się w technice Ichimoku oraz w teorii fal Hosody, która wzięła się od twórcy Ichimoku – Hosody. Grzegorz Moskwa opublikował także książkę, ebooka na temat tej teorii oraz prowadzi szkolenia w zakresie tej techniki.

Paweł Dempc: Witaj Grzegorzu.

Grzegorz Moskwa: Witam, witam wszystkich serdecznie.

Paweł: Proszę Cię abyś na początku nakreślił tym którzy nie mieli do czynienia z tą teorią, bo przypuszczam, że kilka osób po raz pierwszy się z nią zetknie, co to jest strategia Ichimoku, na czym w skrócie polega, jaka jest geneza jej powstania.

Grzegorz: Więc strategia Ichimoku jest to strategia, ja bym to powiedział bardziej system aniżeli strategia, ponieważ ma bardzo dużo takich części w środku, których zwykłe strategie nie posiadają, jest to strategia, system, która została stworzona przez japońskiego dziennikarza Goichiego Hosodę, który pracował nad tą strategią przez 30 lat. Zaczął w latach 30-tych na papierach wartościowych w Japonii w Tokio, na giełdzie w Tokio i skończył opisywanie tej strategii, przygotowywanie tej strategii w latach 60-tych i wydał wtedy swoją pierwszą książkę na ten temat, która nie spotkała się początkowo z wielkim zainteresowaniem. Strategia jest typowym trend follower, czyli po prostu strategią, która idzie za trendem. Na czym to polega – polega to na tym, że na podstawie średnich, które stworzył właśnie Hosoda jesteśmy w stanie z dużym prawdopodobieństwem określić kiedy znajdujemy się już w trendzie, jaki to jest trend, czy to jest trend wzrostowy czy spadkowy, kiedy powinniśmy wejść w operację, bo operacja zapowiada się bardzo zarobkowo, kiedy powinniśmy wyjść z operacji zarówno z zarobkiem jak i na stracie.

Paweł: Z tego co rozmawialiśmy wcześniej to przebyłeś już praktycznie wszystkie sposoby podejścia do analizy technicznej, do inwestycji dla Forexa, a w końcu zdecydowałeś się właśnie na strategię Ichimoku, bo stwierdziłeś, że ona przynosi najwięcej zysków. Powiedz mi proszę jaka jest przewaga tego indykatora nad innymi strategiami?

Grzegorz: No więc Ichimoku w stosunku do innych strategii jest kompletne tzn. ja uczyłem się wielu strategii, zauważyłem, że wiele z tych elementów, które są w tych strategiach w Ichimoku już jest. Wszystkie te strategie, które przećwiczyłem, przestudiowałem później niestety miały w sobie ten minus, że no coś trzeba by było dodać, czymś trzeba by było się wesprzeć, żeby to miało wszystko ręcę i nogi. W Ichimoku tego nie ma, Ichimoku jest strategią kompletną, nie ma potrzeby wspomagania się innymi indykatorami, chociaż często na forach widzę, że są takie zapędy, że a gdybym jeszcze dodał to, dodał tamto to byłoby super, nie, to nie jest potrzebne, wystarczy naprawdę raz, dobrze poznać całą strategię i okazuje się, że rynek jest bardzo jasny i bardzo przejrzysty i bardzo przewidywalny. Oczywiście to jest też kwestia psychologii tzn. każdy dopasowuje strategie do swoich potrzeb i do swojego charakteru. Ja jestem takim flegmatykiem trochę powolnym, trochę leniwym, dlatego strategia, którą mogę
doglądać tylko co 4 godziny albo nawet raz w ciągu dnia to jest dla mnie strategia fantastyczna, fenomenalna, nie muszę siedzieć przed komputerem 8 godzin dziennie, wystarczy po prostu tylko krótkie spojrzenie, jak strategia właśnie mówi rzut okiem na wykres i wiem co się dzieje. Ichimoku, czyli rzut okiem na wykres.

Paweł: A czy łączysz z innymi wskaźnikami, bo z tego co słyszę to w ogóle nie bierzesz tego pod uwagę, ale czy np. bierzesz pod uwagę dane fundamentalne np. w swoim handlu?

Grzegorz: Tzn. często się zdarza, oczywiście nie chcę teraz opowiadać jakichś historii fantastycznych, ale często się zdarza, że już na podstawie tego co się dzieje na wykresie na Ichimoku, potwierdza tylko później dane które przychodzą, dane fundamentalne potwierdzają to co już zostało narysowane na wykresie. Oczywiście jeżeli jestem blisko danych nie otwieram operacji, jeżeli jestem w operacji dobrze zarobionej to przestawiam wtedy Stop Loss’y, zabezpieczam operacje, żeby nie było strat, no bo zdarzają się różne sytuacje tak jak np. miałem taką sytuację parę miesięcy temu z Euro, piękny trend spadkowy, bardzo ładny zarobek itd. wyszły dane fundamentalne, poruszyły wszystkim, oczywiście strategia się wybroniła, czyli rzeczywiście cena dotarła idealnie tam później do chmury, ale to było bardzo duże poruszenie, niepotrzebne nerwy itd., tego wszystkiego można sobie rzeczywiście zaoszczędzić, jeżeli się wchodzi w operacje daleko od danych, a jeżeli już jesteśmy w operacji, wychodzą poważne dane no to należy zabezpieczyć operacje.

Paweł: Czyli dane fundamentalne powodują w zasadzie tylko dodatkowe niepotrzebne emocje, czasami można obyć się bez nich.

Grzegorz: No można by było, tzn. to są momenty, gdy potrafią rynkiem poruszyć, zawrócić cenę itd., no na dłuższą metę nie zmienia to trendu, jeżeli zobaczymy na właśnie 0 1, jeżeli ktoś będzie zainteresowany bardzo chętnie się tym podzielę, później idealnie powróciła cena tam gdzie miała powrócić, doszła tam gdzie miała dojść, ale w międzyczasie tam zrobiła sobie większy excursus gdzieś na północ zupełnie niepotrzebnie, bo tam były jakieś dane na temat ekonomii europejskiej.

Paweł: Jak wspomniałeś ta technika nie wymaga ślęczenia przy komputerze tylko wymaga co jakiś czas spojrzenia na ekran, a czy można ją stosować także do mniejszych interwałów czasowych? Na jakich interwałach ona się najlepiej sprawdza, czy na krótkoterminowych, tzn. raczej długoterminowych, ale czy jakieś konkretne?

Grzegorz: Tzn. są osoby, które walczą z tym, są osoby, które nawet zrobiły bardzo dobre rzeczy, jeżeli chodzi o niskie interwały Ichimo, są osoby, które pracują na 5 minutach, ja się z tym nie zgadzam zasadniczo tzn. nie twierdzę, że się nie da, tylko uważam, że to jest po prostu niepotrzebne tzn. zmienia się zupełnie interpretacja całego indykatora, indykator został stworzony tzn. strategia została stworzona do pracy na świecach dziennych, mówimy o latach 30-tych, gdzie komputerów nie było w ogóle także po prostu każda świeczka była rysowana odręcznie, odręcznie była rysowana każda linia, w związku z czym o niższych interwałach w ogóle nawet nie było mowy, to nie jest tak jak teraz, że można sobie kliknąć i już jesteśmy na małych interwałach i jest możliwość w ogóle jakiejś wymiany na 5 minutach i dlatego uważam, że strategia najlepiej pasuje, ta oryginalna strategia pasuje do wysokich interwałów, czyli to co ja proponuję – 4 godziny i później jako punkt odniesienia świece dzienne. To nie
oznacza, że się nie da, są osoby, które tak jak mówię to zrobiły, to świadczy tylko o tym, że strategia jest naprawdę genialna i że można na jej podstawie wielu rzeczy dokonać, odkryć i dopasować właśnie do własnego charakteru, bo to jest ważne, żeby nie powtarzać tego bezmyślnie, bo to zazwyczaj prowadzi później do zniechęcenia przy pierwszych jakichś porażkach, tylko próba zrozumienia i dopadowania do moich potrzeb i do mojego charakteru. Znam właśnie osoby, które nawet z Ichimoku na niższych interwałach, dalej dyskutujemy na ten temat, ja uważam, że to jest nie tak, no ale jeżeli zarabiają to cóż mogę powiedzieć.

Paweł: Myślę, że to jest dobra wiadomość, ponieważ większość z naszych słuchaczy to są ludzie, którzy prowadzą albo swój biznes albo pracują też na dodatkowe źródło dochodu, więc takie podejście długoterminowe według mnie połączy się z inną działalnością. Dobrze rozumiem, że to można ładnie z tym łączyć?

Grzegorz: Tak oczywiście.

Paweł: Ok. To tyle tytułem wstępu na temat teorii, oczywiście więcej dowiemy się na najbliższym webinarze, który odbędzie się 25 stycznia o godzinie 20:00. Będzie to darmowe spotkanie z Grzegorzem Moskwą. Grzegorzu prosiłbym Cię jeszcze o powiedzenie czego dowiedzą się uczestnicy tego najbliższego webinaru, o czym dzisiaj nie powiedzieliśmy.

Grzegorz: Na najbliższym webinarze chciałbym opowiedzieć ogólnie o tej podstawowej strategii Ichimoku, czyli że tak powiem mojej, znaczy mojej wraz z Hosodą interpretacji Ichimoku. Można spotkać się z tą strategią w wielu miejscach, na wielu szkoleniach i usłyszeć o niej od wielu osób. Uważam, że każdy ma prawo dopasować tak jak mówiłem wcześniej to do swoich potrzeb i to jest bardzo dobra rzecz, natomiast ja bym chciał przedstawić właśnie mój punkt widzenia, w jaki sposób patrzeć się na średnie, to nie jest tylko czerwona kreseczka, która przecina niebieską kreseczkę i daje w ten sposób sygnał, jest to coś dużo dużo więcej. Będziemy mówili o wyznaczaniu poziomów w oparciu o strategię Ichimoku, będziemy mówili o sygnałach, które produkują te linie, sygnałach wejścia, wyjścia, w jaki sposób ustawiamy sensowny stop loss i sensowny take profit co wcale nie jest takie oczywiste dla wszystkich, no i wspomnimy dwa słowa na temat fal i zasięgu fal o czym później będziemy mówili w przyszłości w sposób bardzo dokładny mam nadzieję.

Paweł: No super. Także jeszcze raz wszystkich serdecznie zapraszam na najbliższy webinar w najbliższy poniedziałek 25 stycznia godzina 20:00, a zapisać możecie się na naszej stronie prowebinar.pl bądź też pod tym video znajdziecie link do zapisu.

Grzegorz: Dziękuję bardzo.

Jeżeli jeszcze nie byłeś na naszym Webinarze…

To masz okazję zapisać się na najbliższe spotkanie. Zawsze zapraszamy Ekspertów, którzy dzielą się swoim praktycznym podejściem do inwestowania czy biznesu. Jak na tym skorzystasz? To proste… Posłuchaj, zrób notatki, zastosuj i sprawdź czy działa. Jeśli u nich działa, to dlaczego nie miało by zadziałać u Ciebie! Kliknij i zapisz się teraz.

Jaki ma związek psychologia sukcesu z inwestowaniem na giełdzie

Jaki ma związek psychologia sukcesu z inwestowaniem na giełdzie

Podczas dzisiejszego wywiadu dowiemy się między innymi jakie problemy mentalne i emocjonalne występują u traderów i jak zachować równowagę pomiędzy handlem na Forex i życiem prywatnym.

Tym razem łączymy się z Filipinami (u mnie jest godzina 7:00, na Filipinach mamy teraz 14:00). Naszym dzisiejszym gościem jest Mariusz Nowakowski – licencjonowany trener psychologii sukcesu i zmiany osobistej, który prowadzi coachingi z psychologii tradingu na forex. Współpracuje z przedsiębiorcami i inwestorami podczas prywatnych spotkań jako konsultant i doradca. Prowadził szkolenia dla TMS brokers, Uniwersytet Forex, X-trade brokers.

Paweł Dempc: Witaj Mariuszu, na początku powiedz nam kilka słów o sobie, co robisz na Filipinach, czym jest psychologia sukcesu i jaki ma związek z handlem na Forex?

Mariusz Nowakowski:
Witam serdecznie. Witam Paweł i witam uczestników webinaru, osoby, które są właśnie zainteresowane Forexem i działaniem na tym rynku. Mieszkam na Filipinach tak naprawdę spełniając jedno ze swoich marzeń, czyli wyjazd do egzotycznego kraju. Szukałem gdzieś tam ścieżki dla siebie, dla swojego rozwoju no i właśnie padło na Filipiny. W tej chwili rozwijam projekt – Ucieczka do raju – w którym zapraszamy Polaków można powiedzieć na piękną wyspę, gdzie możemy pokazywać cudowne miejsca i dzielić się tym co obecnie mamy a przy okazji zarażać taką fajną atmosferą tego, że można za naprawdę niewielkie pieniądze wyjechać i przy okazji mieszkać i nawet pracować zdalnie, ponieważ jak wiemy forex też ma taką możliwość, żeby pracować z dowolnego kraju na świecie, jeśli macie łącze internetowe, więc jak najbardziej jest to miejsce być może dla Was, jeśli też będziecie zarabiali takie pieniądze, które umożliwią Wam mieszkanie tutaj. A powiem, że trzeba mniej pieniędzy na Filipinach

niż gdziekolwiek indziej, więc szansa jest dużo dużo większa zostać milionerem na Filipinach niż w Polsce, ponieważ milion peso to tylko 80 zł, więc będzie łatwiej.

Paweł: Pracujesz z osobami, które chcą usprawnić swoją psychikę lub też rozwiązać problemy natury mentalnej i emocjonalnej, jakie są najczęstsze problemy z którymi spotykasz się u traderów Forex i Inwestorów?

Mariusz: Można powiedzieć, że przez te kilka lat, które zdobyłem prowadząc szkolenia i również rozmawiając jeden na jeden to właśnie ta rozmowa jeden na jeden dała mi największy wgląd, najgłębszy w psychikę ludzką i to co w ludziach siedzi, ponieważ na szkoleniach często jest ta rozmowa do Was, natomiast przez to, że wchodzę naprawdę głęboko, gdy jesteśmy na coachingach, mam możliwość zobaczenia jakie są problemy i tak jak wcześniej tutaj pytałeś jaki jest właśnie związek forex, psychologii inwestowania i psychologii sukcesu, no jest tutaj bardzo bardzo duży z tego względu, że wszystko zaczyna się od decyzji, która mieści się w głowie, a emocje, które pojawiają się z tymi myślami są połączone, więc każda myśl jest emocją i decyzje, które wpływają, te dobre i te złe, łączą się właśnie z tymi emocjami, więc czasami ludzie myślą, że to można wyłączyć i to można zmienić, no jednak nie, jednak trzebaby było być robotem forexowym, żeby to działało bez emocji, a mimo to zawsze zdarzają się pomyłki.

Natomiast jeśli chodzi o problemy ludzi to najczęstszym problemem jaki stwierdzam jest poczucie własnej wartości. Jest to może temat, który gdzieś tam się rozmywa z forexem, z liczbami, natomiast to właśnie poczucie własnej wartości ma tutaj naprawdę głęboki sens, ponieważ jeśli ktoś uznawał siebie za dla przykładu osobę, która jest niewarta na przykład tego, żeby zarabiać duże pieniądze, będzie miała później problem z podejmowaniem decyzji dla przykładu takich, które umożliwią jej wejście w większe ryzyko i zrobienie większych pieniędzy. Tu również poczucie własnej wartości ma wpływ. Jeśli jest za duże jesteśmy większymi ryzykantami i często próbujemy pokazać komuś na siłę czy nawet na złość, że damy radę i nie potrzebujemy nikogo dookoła, tylko, żeby się pokazać, że mamy, zarabiamy pieniądze i jesteśmy naprawdę ludźmi sukcesu, a tak naprawdę realia są całkowicie inne, dlatego tym takim początkowym problemem do którego najczęściej dochodzę po wielu wielu godzinach rozmowy jest praca na poczuciu własnej wartości, jeśli to przerobimy to wtedy już jest dużo dużo łatwiej, ponieważ mamy taki fundament do tego, żeby pracować nad tym jakie emocje się pojawiają.

Kolejną taką emocją jest strach, strach nie tylko przed tym, że mi się nie uda, że stracę pieniądze, które ciężko zarobiłem swoją pracą, bo też tak najczęściej jest, że to są pieniądze, które najczęściej nie są odłożonymi pieniędzmi, tylko są pieniędzmi, które mamy na to życie codzienne, więc tu się pojawia kolejny problem, co się wydarzy, jeśli stracę te pieniądze, nie będę miał no czasami na to życie codzienne i to jest właśnie też duży problem. Kolejnym można powiedzieć tym strachem jest to co będzie jeśli mi się uda, czyli co jeśli zarobię, co dalej, jak się zmieni moje życie ?

Wielu traderów ma na tyle to życie poukładane, że nie chce tej zmiany, nie chce przede wszystkim stracić, ale nie chce też zyskać, bo nie wie co się po tym wydarzy, nie wie jak będzie reagowało na to otoczenie i tutaj też znam wielu traderów, którzy zaczęli zarabiać duże pieniądze i pojawił się u nich problem pod tytułem znajomi chcą pożyczyć ode mnie pieniądze, nagle życie się zmienia i nagle moje otoczenie wymaga ode mnie tego, żebym też był osobą bardziej chojną i żebym się tymi pieniędzmi dzielił i nagle pojawia się chciwość. Więc no jest to pełen szereg zachowań, które są bardzo istotne, ale tak jak mówię poczucie własnej wartości oraz strach przed porażką i strach przed sukcesem są to te dwie najbardziej fundamentalne rzeczy na których później pracujemy i staramy się można powiedzieć zbadać ten teren, zaakceptować, wyciągnąć plusy, minusy i być w takim balansie, żeby mimo wszystko wiedzieć, że wszystko jest tak naprawdę nie tylko dobre, nie tylko złe, ale właśnie jest to i to, czyli z tych złych można wyciągnąć plusy i w tych dobrych są też minusy, także trzeba zachować balans w tym wszystkim i tak najczęściej jest, że do tego dochodzimy i jesteśmy w tym takim balansie, żeby nie być za bardzo super, extra, ale też nie być, że tak powiem chciwym i osobą bez uczuć.

Paweł: Forex ma często to do siebie, że osoby, które wchodzą i osiągają sukcesy lub też nawet porażki, chcą to odrobić, powoduje to, że przejmuje jakby większość ich życia i zaniedbują w tym momencie pozostałe apsekty, czyli często rodzinę, pracę i tylko skupiają się na handlu. Przypuszczam, że też często miałeś takie przypadki. Jak wygląda Twoja metoda pracy z człowiekiem dla którego giełda lub forex stała się najważniejszą rzeczą do tego stopnia że zaniedbuje pozostałe aspekty swojego życia?

Mariusz: Często właśnie ludzie się zgłaszają, jak już są te problemy widoczne. Widocznym problemem są też wyniki, no bo to pokazują gdzieś tam realny obraz tego jak wygląda nastawienie danego człowieka, czy jest ok czy nie jest ok. Często też warto jest sprawdzić czy Forex jest w ogóle dla Ciebie, dla osoby, która zajmuje się tym już nawet kilka lat, bo to jest często tak, że robimy coś tylko i wyłącznie, żeby zarabiać pieniądze, a nie mamy z tego frajdy, więc to też jest taki punkt do tego, żeby sprawdzić czy jednak mamy w tym jakąś zajawkę, czy to jest nasza pasja, czy mamy jednak z tym trochę zabawy, bo musi być też do tego dystans.

Natomiast cała praca polega na tym, żeby odnaleźć właśnie te problemy, te fundamentalne problemy, a tak jak mówię 90% problemów wynika z poczucia własnej wartości. Moja praca też polega na tym, żeby przede wszystkim skupić się na znalezieniu tego problemu, po drugie znaleźć balans. Zaniedbywanie pozostałych aspektów życia jest dosyć częstym problemem inwestorów dlatego, że starają się działać na giełdzie na 100% i dopiero po jakimś czasie budzą się i myślą, że naprawdę zajęło im to sporo czasu. Często budzą się w momencie, gdy już jest za późno, więc warto – szczególna informacja dla początkujących osób – żeby na początku już spojrzeć na to jako na całość, czyli tą rodzinę wliczyć właśnie w Forex, ponieważ nie da się tego odłączyć, nieważne jak ktoś by był stabilny emocjonalnie są to rzeczy połączone, więc warto już od początku nastawić się na to, że musi być ten balans pomiędzy życiem, pracą, inwestowaniem, swoją pasją, sportem, innymi rzeczami a nawet dietą, ponieważ wiemy, że to również ma wpływ na działanie, więc od początku warto poświęcić tyle czasu ile jest odpowiednio i nie przekraczać tego limitu, czyli musi być też taka dyscyplina w tym wszystkim, żeby po prostu działać zgodnie z takimi zasadami i moja praca też polega na tym, żeby pokazać te wszystkie można powiedzieć takie nazywam to kule, że można powiedzieć, że każda kula jest takim aspektem życia, czy to będzie właśnie życie prywatne, czy to będzie sport itd. to musi być ona zbalansowana i muszą być one ciągle w ruchu te kule, tak jak żonglujemy takimi kulami one ciągle muszą być gdzieś w ruchu, muszą być też w naszych rękach, więc chodzi o to, żeby niczego nie pominąć i żeby o każdą z nich zadbać.

Oczywiście metod pracy jest wiele, wszystko też polega gdzieś tam na indywidualnym założeniu i często poprzez indywidualną pracę możemy do tego dojść, natomiast jest wiele pracy przy samym sobie poprzez taki self coaching, gdzie możemy poprzez ćwiczenia, poprzez taki nasz dziennik aktywności, załóżmy, że to nie będzie dziennik aktywności na rynku forex tylko dziennik aktywności takiej naszej życiowej, będziemy też mogli stwierdzić czy nadal podążamy drogą, którą obraliśmy wcześniej czy gdzieś coś nam zanika i musimy o coś zadbać, dlatego też na webinarze przedstawię informacje jak można właśnie pracować samemu ze sobą, ponieważ oczywiście można tutaj pracować z coachem, z osobą, która nas poprowadzi. Dużą część pracy zajmuje praca z samym sobą, więc moja praca polega na tym, żeby dać Wam też wędkę a nie tylko rybę, żebyście mogli tutaj sami działać bez potrzeby ciągłego kontaktu z coachem czy z osobą, która Was wspiera w takich rzeczach.

Paweł: Oczywiście miałeś wielu klientów, którzy byli jednocześnie traderami, a czy zauważyłeś że praca nad psychiką i emocjami przynosi realne efekty u inwestorów?

Mariusz: To jest przede wszystkim bardzo dobre pytanie, ponieważ to mnie utwierdziło w tym też, że moja praca jest ważna i ma sens przez feedback osób, przez odpowiedzi, które dostawałem, przez można powiedzieć, że nawet gratulacje, że udało im się pokonać jakiś tam problem i dzięki temu dużo lepiej sobie radzą, są spokojniejsi i powiem Ci, że oczywiście wynik jest tutaj ważnym efektem, natomiast to też wpływa na poprawienie jakości życia, czyli zmniejszenie stresu w życiu, poprawieniu się relacji z rodziną to jednak też ma duży sens, ponieważ te osoby są przez to spokojniejsze i szczęśliwsze, bo nie ukrywajmy zarabiamy pieniądze też po to żeby być bardziej szczęśliwymi osobami, osobami, które radzą sobie w życiu i potrafią też sobie dogadzać, żeby ta jakość życia była lepsza, więc bezpośredni wpływ jest tutaj dla mnie bardzo widoczny i ta psychika, emocje i wyniki są tutaj ściśle powiązane. Jak ktoś ma dużo stresu związanego z grą to się to przekłada również na wyniki, nie ma co do tego
żadnych wątpliwości, nie znalazłem jeszcze osoby, inwestora który by tego nie potwierdził, a jeśli nawet są tacy sceptycy, wcześniej czy później dowiadują się, że ma to wpływ, że nie są robotami, że nie są w stanie wyłączyć emocji, że jednak to wszystko się przekłada później na ich wyniki no i też później na życie, no bo jednak to jest kolejny etap, czyli nie ma wyników, nie jesteśmy za bardzo zadowoleni i koło się zamyka.

Paweł: Wiele osób twierdzi, że emocje nie powinny grać roli w handlu na giełdzie i kontraktach, bo jeśli ktoś podchodzi do inwestowania poważnie to zakłada określone straty, ma odpowiedni system zarządzania kapitałem i ryzykiem; więc nic go nie powinno zaskakiwać do tego stopnia aby wywoływało to problemy emocjonalne. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

Mariusz: I tu zgodzę się z Tobą i również spotkałem takie przypadki, dlatego, że te osoby poprzez swoje życie, poprzez swoje doświadczenia, poprzez to, że jakby miały już coś wspólnego załóżmy czy to z inwestowaniem czy z byciem przedsiębiorcą, czy to ich życie prywatne dawało im jakby takie poczucie własnej wartości czy ukształtowało ich charakter w taki sposób, że można powiedzieć, że mają te umiejętności jakby wrodzone. Ja uważam, że bardziej nabyte poprzez serie doświadczeń życiowych, że jakby nawet nie są w stanie opisać roli psychiki na ich grę i od razu mówię, że tak, są takie osoby, które w ogóle nie widzą połączenia w tym wszystkim, nie muszą przeczytać książki, nie muszą wiedzieć niczego na temat psychologii inwestowania, emocji, dlatego, że te osoby po prostu te umiejętności mają już, no po prostu już mają z doświadczenia i nie są w stanie tego po prostu przełożyć czy nawet nauczyć innych, dlatego też moja praca z osobami, z traderami też miała to na celu, żeby sprawdzić jakie te umiejętności są z których oni nie zdają sobie sprawy.

Na szkoleniu – Mentalność Tradera – będę wyciągał te rzeczy, ponieważ spędziłem około rok czasu z inwestorem, który miał bardzo dobre wyniki, natomiast nie widział w ogóle tego połączenia, czyli w tej mojej pracy jak to może być połączone, przecież on nie potrzebuje żadnych książek, żadnych szkoleń z psychologii, to jest w ogóle nie potrzebne i faktycznie mu jest to niepotrzebne, ponieważ on miał już te umiejętności, natomiast innym jest potrzebne zobaczenie jakie te umiejętności ta osoba ma i wyciągnięcie takiej kwintesencji, jakichś zasad, wartości i narzędzi, które on stosował czy nawet jego umiejętności zrelaksowania się przed czy po grze, które miały bardzo duży wpływ i poprzez spędzanie czasu z tą osobą wyciągam te rzeczy i widzę, że to jest wtedy dosłownie taka kopia i takie odbicie tej osoby, ale już nie tylko osoby jako tradera, ale też jednostki, bo się okazuje, że ta osoba ma bardzo dobre relacje z rodziną, że ma poukładane życie finansowe, że wcześniej zabezpieczyła się dobrze finansowo, że ten Forex jest dla niej takim spokojnym miejscem, że może przeznaczyć załóżmy 20% swoich dochodów, 30% na granie na Forex i nawet jak to straci to jest ok ponieważ jest zabezpieczona finansowo. Więc takie rzeczy mają wpływ i często dla tradera nie mają znaczenia emocje, ponieważ ta osoba jakby działa z automatu, a nie z czegoś wyuczonego, natomiast większość osób musi się tego uczyć, ponieważ ma inne doświadczenia, zbiera jakieś pieniądze, odkłada, często te pieniądze są pożyczone, wypracowane bardzo ciężką pracą, no i wtedy te emocje i doświadczenia są inne dlatego trzeba no, że tak powiem pomóc takiej osobie i trzeba pokazać, że to nie jest tak, że nikt się nie uczył o psychice, emocjach i nagle ma super wyniki, osoba się nauczyła, ale po prostu w naturalny sposób jej to przyszło przez swoje doświadczenia życiowe, może przez rodzinę, która miała wpływ na to jak ta osoba była wychowywana, jaki miała stosunek do pieniędzy, do strat lub zysków.

Paweł: Dokładnie tak jak powiedziałeś forex nie jest dla wszystkich, szczególnie dla tych osób, które myślą, że jest to narzędzie, które pozwoli im ze słabego stanu finansowego szybko zarobić i ucząc się od razu chcą zarabiać i w tym momencie nie mają ani tego doświadczenia ani też jakichś podstaw psychologicznych czy doświadczeń życiowych nawet, żeby temu podołać. Mówisz, że tutaj dobrze jest też jak ta osoba ma kapitał, który może stracić i doświadczenie życiowe też jest tutaj istotne. Tu się z Tobą jak najbardziej zgodzę. Na koniec proszę abyś powiedział czego mogą spodziewać się uczestnicy webinaru, który odbędzie się już 7go grudnia 2015 o godz.20:00.

Mariusz: Mentalność tradera jest to temat, który jest dla mnie takim wynikiem, jest to wynik badań takich moich coachingów zgromadzonych przez kilka lat i szkoleń, dlatego przedstawię tutaj Wam sylwetkę tradera, takiego sceptyka, dlatego, że ta osoba, która osiąga właśnie te wyniki często poprzez swoje doświadczenia nabrała tych umiejętności i będę wyciągał z niej i przedstawiał Wam wszystkie umiejętności, strategie, jej przekonania na temat życia i działania na rynku forex, które bezpośrednio przekładają się na Wasze wyniki.

Zobaczycie tutaj co możemy tak naprawdę zdziałać i jakie są możliwości do tego, żeby to kopiować, ponieważ uważam, że modelowanie jest to taki jeden z głównym procesów z psychologii sukcesu, który wpływa na sukces. W skrócie działa to w taki sposób, że jeśli chciałbyś być w tym miejscu w którym jest trader, który jest dla Ciebie autorytetem to wystarczy spytać się tego tradera jak on to zrobił, jak do tego doszedł, co takiego miał na swojej drodze i po prostu zacząć robić to samo, po prostu zacząć go kopiować. Wcześniej czy później oczywiście wyjdą Twoje rzeczy i będziesz osobą bardziej indywidualną i już będziesz tworzył swój własny sposób na grę, na życie, natomiast wcześniej warto się uczyć od najlepszych, po to są szkolenia, żeby uczyć się od osób, które mają więcej doświadczenia od ciebie, żeby nie być ignorantami w życiu i żeby po prostu schylić trochę głowę, mieć więcej szacunku do takich osób, nawet jeśli ta osoba nie jest w stanie dokładnie ci tego przekazać, a zarabia pieniądze, bo często tak jest, ja jestem takim pośrednikiem pomiędzy osobą, która odnosi sukcesy a osobą, która zaczyna ten biznes czy nawet nie osiąga jeszcze takich rezultatów, po prostu łączę te dwa światy i często ta osoba, która odnosi te sukcesy nie jest w stanie przekazać drugiej osobie jak ona ten sukces odniosła, ponieważ nie jest nauczycielem, nie jest psychologiem, nie ma pojęcia jak nauczyć drugą osobę. I to jest często problem, wydaje mi się, że wiele osób po prostu nie umie
przekazywać takich informacji.

Często te osoby są, no że tak powiem twardzi inwestorzy są osobami bardzo skromnymi i często nie są w stanie powiedzieć jak oni to dokładnie robią, że tak się dzieje, załóżmy system mają opanowany, natomiast nie wiedzą dlaczego oni cały czas się trzymają tego systemu, nie wiedzą skąd mają tyle dyscypliny, nie wiedzą jaką strategię obejmują, że nie mają tyle stresu, to są rzeczy, które dla nich są banalnie proste, natomiast my się głowimy i to wielu inwestorów czy to początkujących czy też osoby, które osiągają już jakieś wyniki, ale ciągle chcą osiągać większe głowią się jak osiągnąć to co ta osoba ma, przecież ona mówi, że tylko na przykład tutaj robi to, to i to, ja niby robię to samo, a mi nie wychodzi a jej wychodzi, więc jak widzicie jest to coś co trzeba połączyć i ja jestem takim elementem łączącym, fajnie mieć też osobę, która jest też z tego świata załóżmy z psychologii i też jest dobrym strategiem, dobrym inwestorem, natomiast to się dosyć rzadko zdarza.

Paweł: Super, czyli kolejny bardzo ciekawy webinar z psychologii tradingu, czyli z tego tematu o który najczęściej pytacie i też z tego aspektu o którym mówicie, że jest najważniejszy w tradingu, czyli w poniedziałek o godz.20:00 spotykamy się na webinarze. Zapisy tradycyjnie na naszej stronie prowebinar.pl oraz przy tym wywiadzie poniżej znajdziecie także link do tego spotkania. Dziękuję Ci Mariuszu za spotkanie i słyszymy się już w poniedziałek o godz.20:00.
Mariusz: Dziękuję bardzo, do zobaczenia. Weźcie kartkę, długopis, bo będzie na pewno sporo notatek i chciałbym, żebyście wynieśli z tego spotkania 120% i ja też tyle samo przekażę Wam, więc wszystko również, cała moja wiedza właśnie z tego zakresu będzie przekazana na tym spotkaniu, jeśli chodzi o mentalność tradera.

Jeżeli podobał się Tobie film, to zostaw nam pozytywny komentarz.
Dziękujemy i do zobaczenia wkrótce.
ProWebinar TEAM

Jeżeli jeszcze nie byłeś na naszym Webinarze…

To masz okazję zapisać się na najbliższe spotkanie. Zawsze zapraszamy Ekspertów, którzy dzielą się swoim praktycznym podejściem do inwestowania czy biznesu. Jak na tym skorzystasz? To proste… Posłuchaj, zrób notatki, zastosuj i sprawdź czy działa. Jeśli u nich działa, to dlaczego nie miało by zadziałać u Ciebie! Kliknij i zapisz się teraz.

Sukces na Forex to dokładna analiza i testowanie strategii

Sukces na Forex to dokładna analiza i testowanie strategii

Podczas dzisiejszego wywiadu dowiemy się m.in. co to są algorytmy genetyczne i jaki postęp nastąpił w programowaniu strategii do tradingu automatycznego.

Naszym dzisiejszym gościem jest Luboslav Cisarik. To człowiek, który opanował prawie wszystkie metody analizy technicznej i tradingu uznaniowego i po latach doszedł do wniosku, że długoterminowy sukces na Forex to przede wszystkim dokładna analiza i testowanie strategii. Na tej bazie można osiągnąć sukces.

Obecnie jest  ambasadorem międzynarodowego projektu czy w zasadzie programu  analityczno-tradingowego o nazwie Strategy Quant i myślę, że coś więcej na ten temat nam zaraz powie.

Paweł Dempc: Luboslavie witam Cię serdecznie. Proszę powiedz na początek jeszcze kilka słów o sobie oraz czym jest ten projekt Strategy Quant, na czym to polega.

Luboslav Cisarik: Witam wszystkich. Tak jak powiedziałeś Pawle nazywam się Luboslav Cisarik, jestem ze Słowacji i jestem ambasadorem tego przedsięwzięcia, które nazywa się Strategy Quant i jest to taki zestaw oprogramowań do analizy technicznej i do budowania strategii. Ja się zająłem tradingiem około siedmiu lat temu, a tak na poważnie od około pięciu lat szkolę się w kwestii analizy technicznej. W ostatnich dwóch latach zainteresował mnie język mql4, który obsługuje metatrader. W tym języku tworzone są wszystkie wskaźniki i skrypty tak aby możny ich użyć w MT4. Następnie zakres moich zainteresowań poszerzył się o automaty. W polu tym natknąłem się na ofertę grupy ludzi skupionych wokół Strategy Quant i ich projektu, dlatego też się na to zdecydowałem i jestem teraz ambasadorem w Polsce. Mam nadzieję, że kogoś zainteresują automaty czy też analiza taka szczegółowa oraz testowanie. Co do programu Strategy Quant to mogę go pokrótce opisać – o co tutaj chodzi, na czym on polega. Jest tozaawansowany program, który na razie pracuje tylko pod windows, pod innymi platformami on nie działa i jest to program, który buduje całkiem automatycznie strategie i nasz udział jako traderów albo osób, które są zainteresowanie tradingiem automatycznym jest tylko taki, aby zdecydować jakich wskaźników albo jakich typów zleceń chcemy użyć. Możemy też używać własnych wskaźników, są tam też możliwości price action m.in. formacje świecowe. Na podstawie tych danych, które sobie tam ustawimy to program generuje nam strategie i to generowanie tych strategii odbywa się na tzw. algorytmie genetycznym – możemy później wyjaśnić o co tutaj chodzi w tym algorytmie – ale tak w skrócie jest to kombinacja najlepszego z najlepszym, a wynikiem tego jest ta strategia.

Paweł: No właśnie, traderzy, którzy działają na zasadzie price action czy traderzy uznaniowi mają często duże uprzedzenia do takich strategii automatycznych, bo tutaj uważa się, że jest to działanie takie albo przez krótki okres czasu albo w ogóle nie działają, więc powiedz mi na czym polega przewaga tego systemu. Mówisz, że tworzy się strategie na bazie jakichś wskaźników, no ale dlaczego one mają akurat działać, na czym polega ta przewaga ?

Luboslav: Tutaj jest częściowa racja wszystkich tych, którzy mówią o price action, bo price action jest bardzo trudny do zaprogramowania lub zautomatyzowania. Próby są czasami udane, a czasami nie, ale bardzo trudno zaprogramować price action tak, żeby to wszystko naprawdę działało, bo do takiego działania potrzebna jest już sztuczna inteligencja i na razie tylko kilka firm, kilka osób ma zdolności, możliwości aby coś takiego robić. Wiem, że już coś takiego się pojawia na rynku, ale to są bardzo zaawansowane rzeczy i dalekie od naszych możliwości. A na czym polega przewaga automatów to raczej wszyscy wiedzą, że pozwala nam to wygospodarować czas na inne rzeczy, nie musimy cały czas siedzieć przed komputerem i obserwować rynków. Jednak główną zaletą jest to, że wiemy czego możemy oczekiwać od tego automatu, wiemy jak się ma sprawdzać. Jeśli działa tak jak chcemy albo nie działa tak jak chcemy, nie w tych parametrach jakie mamy ustalone albo nie według wyników testowania to wtedy działamy, testujemy dalej, ale tylko na demo, dopóki wyniki się nie poprawią, a potem znów wprowadzamy na rynek rzeczywisty. Są różne metody managementu takich strategii i tutaj chodzi już o całe portfolio, bo to nie dotyczy już tylko jednej strategii, ale kilkudziesięciu strategii na jednym rynku, bo to już naprawdę musi zdarzyć się coś nieoczekiwanego, żeby tyle strategii przestało nagle naraz działać. I na tym właśnie polega przewaga tych strategii, że wiemy czego możemy po nich oczekiwać. Jak długo działa taka strategia ? No niektórzy mówią, że może dwa miesiące, może trzy, może pół roku, ale mogę Wam pokazać strategie, które działają już ponad osiem lat i cały czas przynoszą zyski, a są one całkiem proste, nie jest to nic skomplikowanego, a jednocześnie trudno wpaść na to samemu, bo nie jesteśmy w stanie przeprowadzić tyle testów ile przeprowadzi ten program chociażby w ciągu nocy. Po prostu człowiek nie jest w stanie tyle sprawdzić i to że te strategie nie działają albo działają bardzo krótko to to nie jest prawda, bo jak coś nie działa to po prostu to wyłączamy, nie ma sensu żeby to działało i to samo dotyczy tradingu uznaniowego, jak ktoś cały czas gra i traci no to cały czas trzeba wracać do testowania i sprawdzać jak się ma ta strategia zachowywać. Jak się zachowuje inaczej niż podczas testów to taką strategię odrzucamy albo śledzimy gdzieś z boku na demo, patrzymy jak się zachowuje i kiedy jest już wszystko ok to znów ją wprowadzamy na rynek i gramy dalej.

Paweł: Czyli w zasadzie ten system polegałby na budowaniu własnych strategii na podstawie własnych doświadczeń tradingowych przy pomocy właśnie  programu Strategy Quant. Czy taka osoba, która nie jest programistą, nie ma większej wiedzy na temat języka MQL4 będzie w ogóle w stanie stworzyć takie strategie ? Na ile to jest skomplikowane dla osoby, która ma podstawowe informacje na temat obsługi komputera, ale nigdy nie programowała czegokolwiek?

Luboslav:
No tutaj bardzo prosto na to odpowiedzieć, każda osoba, nawet taka, która nie wie co to jest trading może zbudować taką strategię, ale jest tu jedno duże ale, bez doświadczenia ona nie będzie w stanie wybrać tych strategii, takiej strategii, która będzie dobra, nie będzie w stanie jej dalej testować, nie będzie w stanie jej połączyć z innymi strategiami i w tym przypadku dobrze jest, jeśli ta osoba zapoznana jest już z tradingiem, z analizą techniczną, wie jakie są zalety wskaźników albo price action, po prostu zna już rynki z własnego doświadczenia. I dlaczego nie jest potrzebna jakaś duża wiedza do tego by tego używać, bo po prostu my jesteśmy tylko użytkownikami, którzy tylko wprowadzają wstępne dane w postaci wskaźników, managementu, to tylko klikamy, wybieramy, możemy wybrać więcej możliwości, wszystkie rodzaje zleceń bezpośrednio od buy albo sell, po prostu bezpośrednio wchodzimy na rynek, aż po limit, albo buy limit lub sell limit i różnego rodzaju managementu od jakichś tam
średnich albo od stałej stawki. Po prostu jest tu dużo możliwości i potem program sam robi kombinacje wszystkich tych naszych wstępnych danych i na ich podstawie on już wybiera te najlepsze i pokazuje nam tylko najlepsze i my z tych najlepszych wybieramy i nasza rola polega tutaj na tym, że dajemy wstępne dane, a potem sprawdzamy wyniki i to jest wszystko co nas interesuje.

Paweł: Ok. A jeszcze może rozwinąłbyś ten temat tworzenia strategii. Na jakiej zasadzie tworzy się taką nową strategię ? Mówiłeś, że można wprowadzić wiele różnego rodzaju danych. Może podałbyś przykład jakiego rodzaju dane możemy jeszcze wprowadzić, że na przykład możemy zdefiniować np. zniesienia Fibonacciego czy formacje świecowe czy jakieś elementy analizy technicznej czy tylko wksaźniki zmiany ceny. Na ile to jest elastyczny program ? Albo czego nie można definiować a co można?

Luboslav:
No nie można na pewno zdefiniować tego co wymieniłeś jako pierwsze i to są poziomy Fibonacciego, bo żaden program nie jest w stanie zrobić tego, aby zrobić pomiar Fibonacciego z automatu na jakiś impuls albo korektę, po prostu nie jest w stanie tego zrobić i to nie będzie funkcjonować. Da się to zrobić w postaci własnego wskaźnika, możemy sobie sami wpisać lub zaprogramować, jak ktoś wie i konkretny jak już powstaje to mierzymy fibo tego rangu albo zakres tych rangów to wtedy tak, ale wszystko musi być w postaci wksaźnika, wszystko musi być w postaci liczb. Nie może być to tak, że my robimy jakiś pomiar na konkretnej fali i ona się nam jakoś tam pojawi, bo my mamy tylko liczby Fibonacciego, ale nie są one w postaci wskaźnika. Jeśli by coś takiego było w postaci wskaźnika to dałoby się to użyć do tego programu, bo ten program musi wiedzieć bezpośrednio z jakimi danymi ma pracować, a pomiaru Fibo nie da się do tego zaimplementować po prostu. Ale oprócz tego wszystko co da się zaprogramować jako wskaźnik można użyć do programu. I tu jest już możliwość własnych wskaźników i możliwość importu takich wskaźników i sprawdzania.

Paweł: A wolumen na przykład można zdefiniować?

Luboslav:
Wolumen jak najbardziej. Bo tam można znaleźć dużo takich ustawień, możliwości od rangów albo na przykład są tam formacje świecowe albo różnego rodzaju kanały. Jest i wolumen albo wolumen można zaimportować, także wolumen rzeczywisty albo można zrobić taką opcję, że mamy jakiś wskaźnik albo pomiary i wiek importujemy z MT4. Te dane możemy wprowadzić w ten program i on wtedy z tymi danymi pracuje. Jest taka możliwość. Do końca roku będzie nowa wersja tego programu, która będzie już bardzo bardzo zaawansowana w tym sensie, że będzie jeszcze więcej możliwości takich jak np., że macie własną strategię i będzie można ją połączyć z inna strategią, można będzie zrobić kombinację własnej z innymi. To jest bardzo ciekawy temat, ale to już będzie w tych kolejnych wersjach. Ale najważniejsze w tym programie jest to, że można bardzo szczegółowe analizy robić, bo zbudować strategię można i ręcznie, można samemu, ale tych testów i analiz nie jesteśmy po prostu w stanie zrobić, bo nie mamy tyle
czasu, a także byłby to ogromny wysiłek, żeby zrobić coś takiego, poza tym trwałoby to miesiące, może lata.

Paweł: No właśnie a propos tych analiz, przypuszczam, że związek z tym mają te algorytmy genetyczne, mógłbyś coś na ten temat więcej powiedzieć – co to jest, jak to działa?

Luboslav:
Nie ma to związku z algorytmami genetycznymi, analizy przeprowadza się w różnych gotowych strategiach i sprawdza się czy one będą skuteczne, czy wytrzymają różne odchylenia na rynku. Na przykład gramy uznaniowo i nie znam takiego tradera, który zagrałby na wszystkie możliwości, które mu ta strategia daje, po prostu np. śpi w nocy albo jest chory i tutaj te zagrania pomija, więc tutaj te zagrania mogą być stratne albo zyskowne i nigdy się nie pojawią w jego wynikach. I to są te analizy, to są te symulacje, które ten program robi za nas. I ten program przeprowadza właśnie takie analizy, aby nam pokazać różne możliwości, przypadkowo to wybiera i na podstawie takich analiz możemy sprawdzić czy ta strategia ma szansę przetrwać, bo jak ona będzie zyskowna i jak zrobimy takie analizy, że nie będziemy grać w 5 zagraniach i nadal będzie zyskowna no to już jest możliwość, że ta strategia będzie działać, ale tu zawsze jest taka możliwość, że np. internet przestanie działać, komputer się
popsuje itp. A co do algorytmu genetycznego to ja to porównuję z ewolucją, to jest ewolucja strategii, tak jak w naturze jest ewolucja zwierząt, ludzi, roślin i tu jest coś podobnego, po prostu te algorytmy genetyczne, to jest uczenie mechaniczne, tu jest wybierana jakaś strategia początkowa, generacja strategii, powiedzmy wybieramy 100 strategii albo 10 z tych wskaźników, z tych typów zleceń i innych opcji, które sobie tam ustawimy, jest zrobiona jakaś przypadkowa strategia, która się testuje na jakichś tam danych historycznych i potem jak ona się nie sprawdza lub ma jakieś tam wyniki, które nie są zadowalające to program wybiera z tych innych strategii na podstawie mutacji albo krzyżowania tych danych, które są wewnątrz tych strategii, danych tych wskaźników albo tych formacji świecowych albo typów zleceń, on po prostu je miesza i sprawdza ostateczną strategię, która będzie lepsza od tej pierwszej. I tutaj jak w ewolucji najważniejszym czynnikiem jest przypadek, to nie jest jakiś tam cud, po prostu przypadkowo wybierają się jakieś rzeczy, które mogą skutkować albo nie. I właśnie o to tutaj chodzi, program sprawdza czy wynik będzie dobry czy zły. Jak wychodzi zły to robi ten proces od początku i znów porównuje, miesza te różne parametry wskaźników albo formacji albo typów zleceń i jak się uda stworzyć taką strategię, która ma jakieś rozsądne wartości to jest ona sprawdzana na jakichś określonych rynkach, które sobie ustalimy. Ale to nie jest tak, że on dopasowuje wyniki do jakiegoś rynku, to jest część rynku albo okresu czasowego gdzie on te wyniki sprawdza i potem jest kolejny proces, gdzie się sprawdza na kolejnym i kolejnym. To jest cały proces sprawdzania, żeby to było jakoś optymalizowane, żeby to były wyniki do konkretnego okresu czasowego. Także optymalizujemy wyniki do euro, dolara na rok 2014 to bardzo łatwo jest znaleźć taką strategię, która będzie mieć dobre wyniki, ale co z tego jak 2013 rok będzie kiepski i dlatego właśnie robi się to sprawdzanie, tą analizę, żeby program sprawdził wszędzie te wyniki. Buduje na jednym okresie np. buduje na 2014 roku, a sprawdza na 2012, 2008, 2015, po prostu sprawdza niby w przyszłości.

Paweł: Czyli dostosowuje się do różnych okresów czasowych. Ok. Tak jak mówiłeś ta strategia się przez pewien czas buduje, no i żeby tutaj takie portfolio stworzyć to przypuszczam trzeba takich strategii kilka jeśli nie kilkanaście, no i praca takiego analityka czy tradera, który by chciał się opierać na takim systemie to przypuszczam dużo czasu zajmuje, przynajmniej budowanie tych strategii. Ile właśnie czasu trzeba poświęcić w ciągu tygodnia, w ciągu dnia, żeby takie strategie zbudować, a później jak już się je zbuduje to czy podczas już handlu na takim portfolio też trzeba coś tam poświęcić czy po prostu wtedy już ten system działa i po prostu raz w tygodniu sprawdzamy jak to się zmienia?

Luboslav:
No to jest kolejny taki duży plus tego programu i to jest czas. My możemy zarządzać czasem jak nam się podoba np. gdy jesteś na etacie to wracasz do domu, siadasz do komputera, włączasz, uruchamiasz program i on działa. Wystarczy, że poświęcimy około dwóch godzin dziennie na ten cały proces. Ja np. jestem w stanie zbudować taką całą strategię w ciągu tygodnia, tak żeby była odporna, żeby cała analiza była przeprowadzona. Buduje to program, ale przeanalizować wszystko i porównać wyniki, potem porównać to portfolio, czy pasuje czy nie pasuje, bo to nie jest tak, że mamy strategię, która nam pokazuje jakiś zysk, że ona będzie z automatu dobra do portfolio, to wcale tak nie jest, bo możemy mieć te same strategie, które będą w tym samym czasie albo w jakimś określonym czasie to będzie duża korelacja tych strategii i będę mieć wynik taki, że dwie strategie będą grały w tym samym czasie i mogą mieć zysk albo stratę, a ja potrzebuję tak, żeby jedna uzupełniała drugą i żeby ta korelacja
tych strategii nie była duża. To są takie warunki tego całego portfolio, a obojętnie czy gramy mechanicznie na rynku, ręcznie, uznaniowo albo z automatami to trzeba po prostu takie portfolio sobie zbudować i żeby nie było takiej sytuacji, że gram longa i shorta, a korelacja tych par wynosi 60%, no po prostu to nie ma sensu, tak nie może być. I co do tego ile trwa takie portfolio, żeby było skuteczne, dobre to minimum 8, ale najlepiej jak jest około 20 tych strategii i wtedy to naprawdę ma sens, ale tak jak mówię potem jest ważna ta korelacja tych strategii, żeby nie było za dużo tych strategii, które grają w tym samym czasie i żeby nie było takiej sytuacji, żeby grały przeciwko sobie. Te strategie powinny iść w tym samym kierunku, a nie odwrotnie. A co do tej modyfikacji strategii to żadnia strategia nie wymaga modyfikacji jak jest dobra, ale ten program jest zbudowany tak, że można przeprowadzić optymalizację takich strategii, które już są zbudowane, już działają na rynku i nie tylko, bo program mi
pokaże ile dni ta strategia powinna być stabilna. Przykładowo pokaże, że tam 250 dni powinna ta strategia być stabilna i potem możemy przeprowadzać optymalizację, ale na razie ja nie optymalizowałem ani jednej strategii, bo wszystkie działają tak jak było w testach, więc nie miałem powodu. A jeszcze tam pytałeś o to co dalej jak już mamy portfolio. No to jest management portfolio albo management strategii czego prawie nikt nie robi. Ostatnio byłem na dwóch takich seminariach i pytałem się o to paru traderów i nikt nie robi tego, żeby sprawdzać czy ta strategia zachowuje się tak jak powinna. Do tego służy management tych strategii, że raz na jakiś czas, raz na tydzień wystarczy albo raz na dwa tygodnie sprawdzić czy wszystko działa, czy jest ok i porównuje się parametry. I raz na miesiąc dosłownie powinno zająć to godzinę, może dwie, przez weekend to można zrobić i wtedy się wyeksportują z metatradera albo z innych platform wyniki do analizy i ono sprawdzi czy wszystkie strategie robią dokładnie to co
pokazywały w testach. Jeśli tak nie jest to po prostu wybieramy taką strategię z portfolio i wkładamy coś innego co mamy już w zapasie, gdzieś tam w zapleczu i tej strategii na razie nie używamy, ale nie wyrzucamy jej, gramy z nią na demo i sprawdzamy cały czas czy wyniki się poprawiły, czy jest już znów w takim miejscu, które pokazywała kiedyś w testach, czy robi jakieś wyniki i wtedy znów możemy taką strategię włączyć w portfolio. To jest cały management, to nie jest tak, że tylko sobie siedzimy i patrzymy ile nam te strategie zarabiają. Po prostu trzeba raz na miesiąc robić z tymi strategiami porządek, a głównie analizować czy jest tak jak było w tych wynikach.

Paweł: A czy, bo ten projekt jest jak wiadomo międzynarodowy, działa już od jakiegoś czasu i czy są już osoby, które posługują się takim portfolio i mogłyby się pochwalić jakimiś powiedzmy dłuższymi wynikami, które na bazie tego systemu już funkcjonują na realnym rynku?

Luboslav:
Tak. Cały ten projekt już istnieje od dwóch lat, ale on był stosowany tak odwrotnie. Pomysłodawcami są moi rodacy ze Słowacji, ale ten projekt najpierw był przedstawiony na rynkach zachodnich i dopiero teraz wchodzi na nasze rynki wschodnie – Czechy, Słowacja, Polska, Rosja i Węgry, no po prostu tutaj na te rynki i są i wyniki. Postaram się pokazać Wam takie wyniki i będą to wyniki z portfolio, które ma 32 strategie i które działa już ponad dwa lata i osiąga tam około 60% zysków rocznie. Jest to konto firmowe i myślę, że nie będzie żadnego problemu, żeby pokazać Wam takie wyniki.

Paweł: Aha, ciekawe. I przy okazji ten zysk jest osiągany przy małym obsunięciu kapitału, bo to jest jeden z podstawowych jakby też czynników skutecznej strategii, żeby nie było tych drawdown’ów też dużych.

Luboslav:
Tak, drawdown to jest taka rzecz 5% jak ktoś powiedział ma obniżenie, ktoś tam 20, zależy jakimi stawkami gramy. Jak gramy 1% kapitału albo dwoma albo trzema no to obniżenia będą większe, bo to jest normalne, ale jak gramy stałą stawką, jednym lotem albo jedną dziesiątą lota to ten drawdown będzie inny, ale tutaj chodzi o to jak się to pokazało w tych analizach. Ja osobiście jak jest drawdown większy niż 15% to już mnie taka strategia nie interesuje.

Paweł: Ok.

Luboslav: Ale to teraz mówię o procencie 1%, procencie składanym, to nie jest stała stawka. Jak jest przykładowo jeden lot no to wtedy jest drawdown koło 7% albo 5-7%. Ale jak już wchodzimy w proces składany np. 1% no to wtedy się ten drawdown powiększa, bo już większa kasa wchodzi w grę no i drawdown się troszeczkę powiększa. Dlatego wybierałem money management, bo money management jest bardzo ważny, obojętnie w jakim tradingu i musimy po prostu dostosować money management do naszej strategii, bo on jak ma duże wahania, szybko wygrywa, potem szybko traci no to trzeba dostosować do tego money management i będziemy zarabiać.

Paweł: No to jest bardzo ważne, że właśnie samym money managementem, czyli pozycją zarządzania kapitałem możemy strategię, która jest po prostu średnia, zrobić z niej strategię zyskowną.

Luboslav: Bez żadnego problemu, tylko trzeba się zastanowić nad money managementem, bo mówię bardzo niewielu traderów to stosuje i money management to ciekawy temat i zarządzania kontami za pośrednictwem money managementu jest mnóstwo, są różne zmiany, część konta ryzykujesz procent, część stała stawka, potem jak już zarabiasz ryzykujesz z zysku więcej kasy i mniej z Twojego portfela takiego wstępnego. Są różne możliwości jak używać money managementu i naprawdę warto się zastanowić przy każdej strategii jak go użyć i wtedy można fajne wyniki osiągać.

Paweł: Ok. Widzę, że tutaj system programowania idzie w dobrym kierunku. Zastanawiam się w tym momencie czy ten trading uznaniowy, mówiłeś, że oczywiście nie da się tu wszystkiego zaprogramować, ale czy ma jakąś przyszłość w handlu ? Czy Ty osobiście oprócz tego, że stosujesz te strategie automatyczne, zdarza Ci się podejmować decyzje właśnie uznaniowe czy w ogóle jaka jest Twoja opinia na temat przyszłości tradingu uznaniowego?

Luboslav:
No jak na razie trading uznaniowy jest bardzo popularny i z tego powodu, że to jest właśnie nasza natura, ludzi, żeby decydować, mieć kontrolę i z tego powodu tak szybko to nie nastąpi, że ten trading jakoś tam zniknie. On znika powoli, bo automaty i potem już te HFT, od wysokiej częstotliwości zlecenia, to że za parę sekund może być 20 zleceń, to już na giełdzie amerykańskiej jest takich zleceń ponad 60% i cały czas rośnie. Ale ja myślę, że ten trading uznaniowy tak szybko nie zniknie i ja sam tak samo lubię po prostu grać tym tradingiem, ale teraz już mam strategie, którymi się zajmuję tylko rano od 8 do 10 i więcej mnie już nie interesuje, z powodu czasu. Chcę jeszcze tam ustawiać te zlecenia i dla wszystkich to może być ciekawe, bo dywersyfikacja tego portfolio, strategii ma sens i w tym, że gramy uznaniowo, bo mamy więcej czasu z powodu tego, że mamy automaty, które już nam w zapleczu coś zrobiły, już handlują i dla tego kto grał kiedyś uznaniowo i przeszedł na automaty to zawsze czasami jescze będzie grał ręcznie. Mój mentor osobisty u którego się szkoliłem no to on tak samo grał, ale on robił scalping i tak samo powiedział, że chyba dwa lata go to trzymało i potem już to zostawił. I ten komfort z automatami jest taki duży, że po prostu coraz więcej osób zapomina o tradingu uznaniowym, bo lepiej się czujesz, jak na przykład pojedziesz na wakacje i wrócisz, a w tym czasie komputer dla Ciebie zarabiał. Po prostu to jest fajne.

Paweł: No tak, człowiek zawsze chce mieć wpływ na trading, więc ten trading uznaniowy będzie cały czas popularny, no ale jak się ma takie portfolio stworzone, które regularnie zarabia no to prędzej czy później się przekona, że bez sensu się tutaj dodatkowo stresować. Ok. Bardzo ciekawy temat. Jeszcze bym prosił Ciebie o powiedzenie czego dowiemy się na najbliższym webinarze, który odbędzie się już w listopadzie. Będzie to bezpłatny webinar na który możecie się zapisać oczywiście na naszej stronie prowebinar.pl.

Luboslav: Ja bym chciał na tym pierwszym webinarze trochę porozmawiać o tradingu automatycznym i tradingu uznaniowym, jakoś go trochę porównać, ma zalety ten i ten, jakieś tam różnice, to sobie opowiemy. A główny nacisk będziemy kłaść na algo trading, na trading za pomocą automatów, dlaczego warto tak robić i się nim zająć i jednym z powodów dlaczego warto jest dywersyfikacja tych strategii, żeby nie grać tylko jednym sposobem, ale zająć się i inymi. Potem opiszemy sobie sposoby tworzenia strategii, jak można stworzyć strategię, a najważniejsze będzie nie tylko tworzenie strategii, musimy też wiedzieć jakie ma cechy, jakie powinna mieć cechy taka strategia, żeby zarabiała. Natępnie chciałbym, żebyśmy porozmawiali o tworzeniu strategii za pomocą algorytmu genetycznego, o portfolio sobie potem porozmawiamy, o portfolio tych strategii. To jest bardzo ważne niezależnie czy to jest trading uznaniowy czy automatyczny. Potem mam jeszcze dla Was wszystkich przygotowaną niespodziankę i dla tych, którzy będą tylko na pierwszym spotkaniu i dla tych, którzy będą na obydwu spotkaniach, na tym płatnym i na tym pierwszym, a z tego pierwszego wylosujemy 10 osób, które dostaną ode mnie na pół roku taką strategię, która ma wszystkie parametry, żeby osiągała sukces, będzie to odporna strategia, strategia w kodzie MQL4, bezpośrednio można ją wrzucić na metatradera i sprawdzać. A Ci, którzy będą też na drugim spotkaniu to otrzymają w prezencie strategię bez ograniczenia, mogą ją importować i w programie Strategy Quant, jak ktoś spróbuje albo bezpośrednio wkleić po prostu w platformę MT4 i próbować na MT4 po prostu jak to wszystko działa i jak wygląda strategia, która ma wszystkie parametry dobrej strategii.

Paweł: No rzeczywiście zapowiada się ciekawie, ciekawa wiedza i dodatkowo niespodzianka od naszego eksperta. Dziękujemy Ci jeszcze raz Lubo za to spotkanie, tym, że podzielisz się z nami swoją wiedzą i zapraszam wszystkich serdecznie na najbliższe spotkanie webinarowe, które tak jak powiedziałem jak zwykle w poniedziałek, tym razem 16-ego listopada, godz.20. Zapraszam serdecznie. Do usłyszenia, do zobaczenia.

Luboslav: Dziękuję i do zobaczenia w poniedziałek.

Jeżeli jeszcze nie byłeś na naszym Webinarze…

To masz okazję zapisać się na najbliższe spotkanie. Zawsze zapraszamy Ekspertów, którzy dzielą się swoim praktycznym podejściem do inwestowania czy biznesu. Jak na tym skorzystasz? To proste… Posłuchaj, zrób notatki, zastosuj i sprawdź czy działa. Jeśli u nich działa, to dlaczego nie miało by zadziałać u Ciebie! Kliknij i zapisz się teraz.

Outsourcing – optymalizacja działań w firmie

Outsourcing – optymalizacja działań w firmie

Dzisiejsze spotkanie będzie dosyć wyjątkowe, ponieważ nie będziemy tym razem rozmawiać o inwestycjach, nie będziemy rozmawiać o analizie wykresów spółek giełdowych czy też walorów walutowych. Tym razem będziemy starali się skupić na pozostałych aspektach naszego życia, czyli jak z przeprowadzenia ankiety wynika etatów bądź też małych biznesów, które prowadzicie.

Nasz gość jest właśnie specjalistą od tychże i jest w stanie zoptymalizować Wasze działalności tak, abyście znaleźli więcej czasu dla siebie oraz więcej pieniędzy na inwestycje.

A naszym gościem jest Piotr Motyl, przedsiębiorca z ponad piętnastoletnim doświadczeniem, człowiek, który przeszedł wiele biznesów i prowadził kilka biznesów w Polsce. W pewnym momencie stwierdził, że to nie jest dla niego, postanowił uniezależnić się od biurokracji panującej w krajach europejskich i stwierdził, że chce stworzyć projekt, który będzie działał niezależnie od miejsca zamieszkania, niezależnie od waluty w której zarabiasz i też taką ideę promuje.

Piotr Motyl: Witam wszystkich serdecznie i dziękuję za to, że możemy tutaj porozmawiać.

Paweł Dempc: Na początek chciałbym, abyś przedstawił się nam wszystkim i powiedział kilka słów o sobie, czym się zajmujesz.

Piotr Motyl:
Oczywiście. Moi drodzy, ci, którzy jeszcze mnie nie znają, zdaję sobie sprawę, że znaczna część może mnie nie znać, ale gdyby ktoś chciał wiedzieć o mnie więcej info to moje imię to Piotr Motyl, prowadzę też bloga piotrmotyl.pl, tam znajdziecie więcej info o mnie, natomiast tak w skrócie to może tak: od 2000 roku do 2006 roku zawodowo w zasadzie pracowałem na etacie dla kilku firm, potem też praca na koncernie. W tym okresie w międzyczasie, że tak powiem, myślę, że spokojnie odbyłem ponad 24 tysiące rozmów handlowych jako przedstawiciel handlowy i doradca klienta face to face. Potem w tamtym czasie już w 2006 roku zrozumiałem, że jednak praca na etacie to nie jest to co chciałbym robić w życiu i już myślałem o własnej firmie, natomiast ciągle gdzieś nie miałem jakiegoś pomysłu. Chciałem natomiast tak, bo miałem taką ideę, żeby pracować z dowolnego miejsca na świecie i mieć więcej czasu dla siebie, dla swojej rodziny, a w przyszłości poświęcić więcej czasu na inwestycje.

Potem uruchomiłem własną pierwszą taką działalność gospodarczą. To była głównie sprzedaż internetowa przez Allegro, to były w zasadzie akcesoria komputerowe i trochę GSM, detal, natomiast w tamtym czasie mogę tylko powiedzieć, że od roku 2000 do 2008 ponad pół miliona sprzedanych przedmiotów, mam to potwierdzone przez kilka różnych instytucji, a nawet do takiego stopnia, że chyba w 2008 roku w marcu jedno z moich kont Allegro było na blisko trzecim miejscu na całe Allegro, jeśli chodzi o sprzedaż. Natomiast później przeszedłem już na hurt, tak może na bardziej pracę z serwisami, to była branża GSM. Już tutaj działałem przez spółę z o.o., a potem dodatkowo już na taki hurt związany, że tak powiem już trochę na większą skalę. Już potem działałem przez spółkę LTD i do tej pory tak działam, natomiast no tutaj spółkę limited w Wielkiej Brytanii od 2000 roku prowadzę.

Dodatkowo od 2007 roku zajmuję się konsultingiem dla firm z branży biznesu. W międzyczasie występowałem również na Ukrainie, na ukraińskim Aukro, w międzyczasie tutaj jeszcze w 2011, 2012 roku też jestem współautorem biblii biznesu, jeśli ktoś czytał to książka była w 2014 roku bodajże uznana za bestseller takiego wydawnictwa Economicus, no wydawnictwo, to jest chyba gazeta prawna, a przydzielają właśnie tytuły bestsellera, czyli najlepszego poradnika w branży biznesu. W międzyczasie w ciągu tych kilku lat dodatkowo jeszcze tych kilka wywiadów tam na blogu jako szantaż pieniądza, może część z Was słuchała mojego podcastu z Michałem Szafrańskim czy też mensis, coraz lepsza firma, nasza kasa, jak również też miałem jakiś drobny epizod w Polsat Play – Polacy w świecie, Polacy w świecie a Bangkok, także tutaj ekipa Polsatu Play przyjechała zrobić reportaż. Co prawda nakręcili ze 4 godziny, ale wyszło z tego 8 minut plus reklamy. Dodatkowo jestem członkiem międzynarodowych stowarzyszeń takich jak Singapore Thai Chamber of Commerce czy chociażby Polish-Thai Business Centre czy również chociażby Asbiro czy jeszcze tutaj kilka innych kwestii.

Dodatkowo realizuję taką ideę od kilku lat budowania biznesu z dowolnego miejsca na świecie, znaczy możliwego do zarządzania z dowolnego miejsca na świecie bo to dla mnie było ważne, aby mieć więcej czasu dla siebie, dla rodziny, żeby zarabiać więcej pieniędzy i mieć też czas na to co lubię. Chociażby tutaj w ostatnim czasie zajmuję się inwestycjami. Jeszcze tutaj mogę o sobie wiele mówić, ale myślę, że to wyjdzie więcej w trakcie, także nie przedłużajmy.

Paweł: Wiem, że zainspirowałeś się książką Tim’a Ferrissa – 4-godzinny tydzień pracy – i tutaj starałeś się przynajmniej w tej części co można wprowadzić to w życie i przypuszczam, że dlatego tak sobie sprawnie radzisz z tyloma działalnościami na raz. A ile właśnie teraz prowadzisz jednocześnie biznesów ? Czy skupiłeś się już na konsultingu czy masz też jeszcze jakieś działalności typowo sprzedażowe ?

Piotr: Już odpowiadam. Generalnie w 2010 roku chyba to było, znaczy pod koniec 2009 roku chyba, przeczytałem tą książkę – 4-godzinny tydzień pracy – Tim’a Ferrissa. Ta książka zainspirowała mnie mocno, bo byłem w tamtym czasie już mocno przeciążony pracą, czasami pracowałem po kilka, kilkanaście godzin na dobę, a przy działalności gospodarczej no to jest naprawdę, to są bardzo wysokie koszty, a przy okazji pracy nie można wielu rzeczy przekształcić to też marzyło mi się, żeby tą firmę mocno przekształcić. Ta książka mnie zainspirowała do tego, żeby znaleźć rozwiązania. To co zobaczyłem to przede wszystkim zderzenie z polską rzeczywistością. Niestety jest tak, że ta książka ok ma fajną inspirację, ale jeśli chodzi o rynek taki polski no to jednak wiele rozwiązań w tamtym czasie nie istniało. Teraz jest już dużo lepiej, bo jeśli chodzi o logistykę, o magazyny zewnętrzne czy sprzedaż, można zorganizować przez firmy zewnętrzne, jak najbardziej już to działa.

Od 2010 roku przekształciłem swój biznes tak, że mogłem działać z dowolnego miejsca na świecie. W 2014 roku bodajże pod koniec czerwca sprzedałem jedną firmę związaną z GSM i teraz w zasadzie.. no jeszcze jestem udziałowcem tutaj spółki z o.o., która w tym momencie jest wygaszona tutaj w Polsce, natomiast spółka limited – zajmuję się nią tutaj już od 2002 roku, a zajmuję się tutaj konsultingiem dla firm z branży biznesu. Głównie to są firmy Polska, Niemcy, Anglia, Norwegia, Szwecja, tutaj Tajlandia również czy w najbliższej przyszłości myślę, że Singapur. Dodatkowo pracuję w kilku takich projektach, jestem akurat w zarządzie stowarzyszenia Polish-Thai Business Centre, tutaj lokalnego w Bangkoku, jak również i członkiem właśnie Singapore-Thai Chambers of Commerce jako członek. W międzyczasie jeszcze organizuję dodatkowo eventy dla przedsiębiorców, którzy chcą zobaczyć jak się robi biznes w Azji, żeby im pomóc trochę w networkingu, w tym temacie, żeby im pomóc trochę i pozyskać kontakty. Głównie to jest biznes i nawet w tym roku, przepraszam w przyszłym roku, będzie już kolejna edycja w lutym, to będzie Bangkok i Singapur, ale może o tym jeszcze troszeczkę później powiem. Natomiast moi drodzy moją ideą, którą miałem od kilku lat było to, żeby przejść z etatu do biznesu, a potem jak już przeszedłem do biznesu to zobaczyłem, że ten biznes czasem może nie być tak kolorowy. Chodziło mi o to, żeby ten biznes potem przenieść na trochę wyższy poziom tak, żeby można było, jakby to powiedzieć mieć więcej satysfakcji przede wszystkim, mieć więcej czasu, pieniędzy i więcej elastyczności. Cieszę się, bo przez ostatnie kilka lat mi się to udało, mogę tak powiedzieć.

Paweł: No właśnie, mówisz, że właśnie dobrym rozwiązaniem jest biznes, a jakbyś mógł pomóc człowiekowi, który właśnie albo od rana do wieczora spędza czas w pracy na etacie bądź też prowadzi biznes mały, który też zabiera mu większość czasu ? Jaką podstawową radę dajesz takim ludziom ? Czy to właśnie głównie chodzi o outsourcing, o automatyzację ? Na czym powinien głównie skupić się taki człowiek na początku, żeby jakoś to uprościć i jednocześnie nie zmniejszyć swoich dochodów?

Piotr: To wszystko zależy. Nie ma jednej złotej reguły, wiesz o tym. Tutaj wszystko zależy od indywidualnej sytuacji. Natomiast to co ja mogę powiedzieć, przez kilka lat to się sprawdziło, bo pracuję tutaj, no myślę, że z setkami ludzi, bo od 2007 roku to już kilka tysięcy czy kilkanaście tysięcy miałem u siebie czy na wykładach, czy chociażby we współpracy ze mną. Natomiast to co zauważyłem to ciekawostka jest taka, że dobranie narzędzi i dobranie tego wszystkiego w zasadzie jest proste, natomiast trudniej jest zacząć, czyli znaleźć dobry pomysł na biznes. Natomiast sam pomysł na biznes nawet jak mamy to też niekoniecznie wielu ludzi wie jak to sprawdzić, jak pozyskać do tego klientów, jak zwiększyć sprzedaż. Chodzi o to, że jest kilka prostych zasad w zasadzie, które każdy z Was może sobie tutaj policzyć na kalkulatorze czy coś takiego się opłaci. Natomiast kluczem będzie odpowiednio wybranie niszy, niszy takiej, której problemy rozumiemy i wiemy o tym, że możemy wnieść tam odpowiednią wartość. Jak to się robi technicznie to może troszeczkę później, ale potem wybrania danego klienta, który będzie mógł ponawiać zamówienia, będzie te zamówienia z odpowiednią jeśli mogę to statystycznie ująć z odpowiednią częstotliwością i dodatkowo chodzi też o odpowiedni poziom marży. Teraz akurat w tej kwestii wbrew pozorom to jest to dosyć proste. Teraz osoba taka, która pracuje nawet na etacie, pomimo to, że może być zapracowana, ale w wielu przypadkach jest taka możliwość, że można chociażby w internecie uruchomić w miarę prosto jakiś biznes, sprawdzić pomysł bez wydawania pieniędzy i można dodatkowo znaleźć świetny sposób na to, żeby dorobić sobie raz że drugą pensję, a często okazuje się, że potem ta pensja nam pozwala na to, żeby odejść z tego etatu, przejść do biznesu i potem no zwielokrotnić swoją pensję i przy okazji przez zastosowanie automatyzacji kilku narzędzi możemy dzięki temu mocno oszczędzić czas.

Natomiast co jest ważne – biznes nie jest dla wszystkich, trzeba sobie jasno powiedzieć, bo czasem się traci, czasem się zyskuje i trzeba być tego świadomym. Natomiast to co rekomenduję to rekomenduję to, żeby po prostu działać czy też poprosić czasami o radę kogoś kto już prowadzi taki biznes, który my byśmy chcieli prowadzić i czasem po prostu obserwować go, modelować i pewne rzeczy jeśli się uda to po prostu wziąć gotowce, zacząć działać i pozwolić sobie na popełniane błędów. Tak mógłbym to podsumować.

Paweł: Czyli są takie sposoby, że tak powiem testowania biznesu bez zaangażowania jakiegoś finansowego, sam mówisz, że jakieś programy czy portale, które pozwalają nam to jakoś przetestować, bo większość naszych słuchaczy albo większość ludzi którzy pracują na etacie jest powiedzmy w jakiejś branży przez wiele lat, czasami 10 nawet albo i dłużej i to jest duże wyzwanie dla człowieka, żeby nagle zmienił swoje podejście i zaczął zajmować się całkowicie czymś innym i ludzie boją się tego ryzyka. No też nie ma się co temu dziwić. Kwestia jest taka czy można to jakoś zweryfikować czy dana osoba się nadaje i czy można też przetestować czy dany produkt się sprawdzi?
Piotr: Paweł to też wszystko zależy. Natomiast jakie jest rozwiązanie w tym temacie: moi drodzy bardzo ważne jest to, że trzeba przyjąć pewne założenia, czego my oczekujemy, jakieś powiedzmy jakich liczb, jakich kwot, jakich zarobków, czy jesteśmy gotowi stracić, jeśli tak to ile jesteśmy gotowi stracić, kiedy się wycofamy. Niestety jest tak, że większość biznesów upada z tego względu, że ludzie próbują to zrobić po prostu na opak bez znajomości podstawowych zasad, natomiast potem jak się okazuje, że czasami wziąć podstawowe rozwiązania tak jak w przypadku franchisingu i potem się okazuje, że 80% biznesów przetrwa te pierwsze 5 lat i w tym czasie pozwoli zarobić wiele pieniędzy. Teraz kwestia jest taka: powiedziałeś, że tutaj wiele osób boi się odejść z etatu, natomiast moi drodzy ja mogę Wam powiedzieć, że rynek się tak zmienia, że w ciągu najbliższych kilku lat jeszcze bardziej się zmieni. Nasi rodzice mogli pracować w jednej firmie na etacie nawet 20-30 lat, nawet do emerytury, teraz nie będzie takiej możliwości. Gwarantuję Wam to, że Wasze dzieci wygryzą Was z etatów. Jest to smutne, ale tak jest. Na szczęście jest na to zabezpieczenie. Zabezpieczeniem na to jest budowanie własnego biznesu i rozumienie zasad budowy własnego biznesu, czyli generalnie mogę Wam powiedzieć, że jednym z największych aktywów w firmie jest lista klientów, a dokładniej relacja z tą listą klientów i tu nie chodzi o jakieś potężne bazy mailingowe na kilkaset czy kilkadziesiąt tysięcy, czasem wystarczy nam lista tysiąca klientów, nawet dwustu, nawet powiedziałbym, że stu, ale odpowiednio sprofilowana i zbudowana relacja z taką listą i w tym momencie to pozwala nam zarabiać od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. To wszystko zależy jakie mamy założenia, natomiast musimy mieć coś takiego, musimy nauczyć się wnosić wartość do danego rynku na który wchodzimy i w tym momencie musimy wiedzieć jak zaplanować całość tego systemu, mieć strategię na pozyskanie nowych klientów, na zwiększenie sprzedaży czy powiedzmy zwiększenie potencjału klientów już istniejących. Na szczęście te rozwiązania są dosyć proste i jeśli się tego człowiek nauczy to może to wdrożyć w dosyć krótkim czasie powiedzmy miesiąca, dwóch, trzech, natomiast to wymaga testowania. Generalnie nie da się tego zrobić przez weekend, nie da się tego zrobić też powiedzmy w dwa tygodnie czy miesiąc. Natomiast generalnie jesteśmy w stanie, żeby powiedzmy zbudować cały taki system. Żeby parę rzeczy przetestować to jest powiedzmy miesiąc, dwa, trzy, potem przetestowanie tego biznesu, to wszystko zależy w jakiej niszy jest to biznes, to może zająć kolejne trzy miesiące i potem sprawdzenie jakie są przepływy finansowe, dopasowanie tego. Skorygowanie kierunku działania może zająć kolejne pół roku. Na szczęście jeśli rozpoczniemy to nawet na etacie to nie potrzebujemy się angażować tutaj na kilka, kilkanaście godzin dziennie, to może być kilka godzin tygodniowo i w tym momencie nie musimy ponosić kosztów, jeśli po prostu wiemy na jakich zasadach przetestować niszę,
przetestować popyt, znaleźć, dopasować do tego produkt i zrobić testy. Jest to do wykonania, tylko warto porozmawiać z kimś kto coś takiego zrobił.

Paweł: No właśnie, Ty na bieżąco takie konsultacje prowadzisz i przypuszczam, że już zrobiłeś ich kilkadziesiąt jeśli nie kilkaset. Jesteś w stanie stwierdzić ilu osobom pomogłeś w ciągu powiedzmy ostatnich kilku lat ? A może masz jeszcze jakieś ciekawe przykłady jak ludzie powiedzmy zwolnili się z etatu bądź też zwiększyli możliwości swojego biznesu?

Piotr: Tak, zdecydowanie. Natomiast Paweł bardzo dobrze, że zapytałeś o to. Ja z tego co widzę tutaj, moi drodzy od razu powiem na wstępie. Myślę, że to jest ponad 50% tych ludzi, którzy próbują wejść do biznesu, przynajmniej z tego co ja widzę po moich takich statystykach, przynajmniej w pierwszym roku może nie założyć firmy, ale generalnie te osoby, to co zauważyłem w kolejnym roku zakładają, bo to jest proces który jednym zajmuje krócej innym dłużej. Rocznie dzięki mojej osobie pomiędzy 50 a 70 firm się zakłada, nie tylko spółek ltd., ale także działalności gospodarczych czy spółek z o.o. bo to też tak wygląda. Ja nie robię tego na wielką skalę, nie mam takich możliwości, mam tam swoje projekty i przyznam szczerze, że ostatnio wyłączam się nawet z tego względu, że po prostu mam kilka takich projektów międzynarodowych i coraz trudniej będę dostępny tutaj lokalnie. Natomiast jeśli chodzi o takie projekty Paweł jak tutaj pytałeś to mam takich klientów, którzy sprzedają chociażby dla przykładu marchewkę przez internet, mówię serio, i to dzięki temu, że przeanalizowali swój pomysł na biznes, wybrali odpowiednią grupę docelową, zrobili do tego marketing. Mam klientów, którzy sprzedają różnego typu suplementy diety i postaram się może następnym razem przygotować kilka takich konkretnych przykładów takich firm, które będzie sobie można przeanalizować. Kluczem jest to, żeby była odpowiednia marża, marża w tym temacie jest dosyć prosta do wyliczenia, jeśli się to rozumie i potem dla mnie najważniejszą tutaj kwestią jest to, żeby zbudować tutaj listę klientów i zbudować z nią relacje, dlaczego ? No dlatego, że nawet jeśli jakiś pomysł komuś nie wyjdzie powiedzmy to niekoniecznie musimy uruchamiać firmę bo to też jest ważne. Tutaj zapytałeś mnie o pewne statystyki. Jeśli chodzi o założenie firmy to jest około no na pewno nie więcej niż 50%, natomiast kolejna część z tych osób niekoniecznie musi zakładać firmę, ponieważ można zarabiać dodatkowe pieniądze poprzez programy partnerskie i te osoby zarabiają
pieniądze budując własne listy, własne biznesy, niekoniecznie muszą mieć własną działalność. Myślę, że Ty też Paweł współpracujesz z osobami, które niekoniecznie mają firmę.

Paweł: Tak. Nie trzeba mieć firmy, aby brać udział w programie partnerskim, wystarczy rozliczać się na zasadzie umowy o dzieło co jakiś czas.

Piotr: Dokładnie i to jest dosyć prosty sposób, natomiast wiem, że znaczna część z Was pracuje na etacie albo planuje w niedługim czasie odejść. Moi drodzy mam dla Was dobrą wiadomość, ten proces jest prostrzy niż myślicie i to generalnie jest sporo materiałów właśnie w tym temacie. Ja na przykład tutaj byłem autorem Biblii Biznesu, tam jest sporo takich narzędzi obsługi, technicznych, co, gdzie, jak się tam powiedzmy stosuje, jakie narzędzia, tylko to nie wystarczy. Dlaczego o tym mówię, bo obsługa narzędzi to jest kolejny etap, kluczem jest to, żeby zrozumieć gdzie chcemy pójść i wiedzieć jakie mamy założenia, jak sobie policzyć takie proste rzeczy, zrobić sobie jeden projekt taki na kartce papieru i wiedzieć, których elementów musimy pilnować przez kolejne kilka lat. A narzędzia, dobranie tego jest prostrze niż może się wydawać.

Paweł: Wiem, że też jesteś orędownikiem zakładania spółek ltd., czyli spółek brytyjskich. Wymieniasz wiele zalet prowadzenia takiej spółki. Czy mógłbyś teraz na wstępie wymienić taką jedną podstawową przewagę tego typu działalności właśnie nad spółką polską typu z o.o. czy właśnie działalnością gospodarczą?

Piotr: Tak oczywiście. Jedna podstawowa rzecz, która myślę będzie bardzo trudna do osiągnięcia, nie wiem czy to jest w ogóle możliwe w przypadku spółki z o.o. i działalności gospodarczej, spółka limited umożliwia nam prowadzenie firmy z dowolnego miejsca na świecie, jest bardzo wiarygodna, ale chodzi o jedną taką kwestię, że w zasadzie jedyną rzeczą, którą musimy załatwić fizycznie, czyli musimy fizycznie coś podpisać, jest założenie konta w banku i możemy mieć konto w banku w Anglii, w Polsce, w PayPal-u czy jakimkolwiek innym, bo to są takie regulacje w tym temacie. Resztę możemy załatwić przez internet totalnie i to jest ogromny plus. Trzeba sobie łatwo powiedzieć, moi drodzy, od trzech lat prowadzę spółkę limited i powiem Wam szczerze, że wszystko załatwiam – rozliczenia wszelkie, po prostu jest to niewymagane, no w Anglii rozumieją to, że człowiek może gdzieś pracować, podróżować po świecie, generalnie ułatwia się to. W Polsce nie jest to możliwe. Po doświadczeniach moich z działalnością gospodarczą czy spółką z o.o., tutaj tak ogromne są obwarowania w tym temacie, biurokracja i cała reszta uniemożliwia to.

Natomiast jest minus o którym trzeba powiedzieć w przypadku spółki ltd. Przy spółce ltd. bezpośrednio nie można prowadzić takiej firmy, która wymaga prowadzenia zakładu takiego fizycznego, nie można prowadzić przez taką spółkę np. fryzjera, piekarni, sklepu spożywczego, po prostu takiej fizycznej działalności i najbardziej się to nadaje do działalności takiej w necie, na jakichś rynkach chociażby w Anglii czy w Polsce na giełdzie.

Paweł: A czy, bo spółka limited to jest odpowiednik spółki z o.o., wiem, że spółki z o.o. to raczej się w Polsce nie opłaca zakładać przy takich mniejszych działalnościach, które mają mniejszy obrót tak do kilkunastu tysięcy złotych, bo te koszty powiedzmy księgowości, dodatkowe koszty potrafią to zjeść. A czy taką spółkę ltd. jest większy sens założyć dla takiej osoby, która dopiero rozpoczęła działać i ma jakieś kilkutysięczne obroty, czy te koszty w tym momencie tej spółki nie zjedzą?

Piotr: Generalnie może podam takie koszty roczne, przybliżone koszty roczne prowadzenia spółki limited, powiedzmy działalności gospodarczej, tutaj więcej postaram się przygotować przykładów na webinar konkretnych liczb. Natomiast tak założenie takiej spółki limited może kosztować około 1700 zł, 900 zł, wszystko zależy od tego jaka firma, czy mamy adres rejestrowy czy nie mamy, natomiast roczne koszty prowadzenia takiej firmy mogą się wahać między 3 a 6 tyś. złotych w przeliczeniu w zależności od tego jaką firmę mamy, ile dokumentów mamy, jaką działalność prowadzimy. To są całkowite, łączne koszty obsługi łącznie z księgowością, biurem, całą resztą. I w przypadku działalności gospodarczej, jeśli jesteśmy ok, jeśli mamy tutaj ten minimalny zus to i tak tam będzie tych kilka tysięcy złotych rocznie dodatkowego kosztu księgowości plus jeszcze parę innych rzeczy to i tak tam wyjdzie około 8-10 tyś. złotych.

Natomiast generalnie jaki jest plus spółki limited, chodzi tutaj o kwoty wolne od podatku, czyli jako dyrektor spółki możemy sobie zupełnie legalnie na ten rok odliczyć 671 funtów miesięcznie bez podatku, to jest blisko 50 tyś. złotych rocznie, możemy zapłacić bez podatku i w tym momencie tutaj nawet jeśli zarabiamy, możemy nawet zarabiać i 3 i 5 tyś złotych miesięcznie i możemy to robić przez spółkę limited, tu na pewno jest to bardzo elastyczne, bardzo proste, bardzo proste do otworzenia, bardzo proste do zamknięcia, nie wymaga wyjazdu nawet z Polski, natomiast chodzi o elastyczność, bezpieczeństwo i oczywiście moi drodzy Anglia nie jest rajem podatkowym, trzeba sobie to jasno powiedzieć, daje pewne możliwości i to jest plus, bo tam nie trzeba płacić tych opłat stałych, ZUS-u i całej reszty. Dla wielu jest to atrakcyjne, natomiast od razu mówię, że dla wielu działalności to się nie nadaje i dlatego przed każdym, nawet jeśli ktoś znajdzie tu informacje, które go zainteresują bardzo prosiłbym o sprawdzenia, porozmawianie ze swoim księgowym w tym temacie, bo mówię sam nie jestem tutaj księgowym i zawsze zalecam przed wykonaniem tutaj jakichkolwiek działań, żeby porozmawiać tutaj z fachowcem w tym temacie.

Paweł: Czyli właśnie dla takich mniejszych firm, które mają obrót rzędu od 50 do 100 tyś, takie, tego typu, to jest ta różnica, że koszt, który dana osoba poniosła na zus i na ubezpieczenie zdrowotne to powiedzmy w tym momencie zapłaci koszt za księgowość dla tej spółki, a nie zapłaci podatku przy tej kwocie.

Piotr: Tak. Może podam przykład. Załóżmy, powiedzmy, że zarabiamy 5 tyś. złotych miesięcznie, mamy taką pensję i teraz tak, jeśli prowadzimy działalność gospodarczą dla porównania, jesteśmy już na pełnym ZUS-ie, możemy mieć też ten uproszczony ZUS, KRUS, to są już indywidualne kwestie, wiadomo, że to trzeba rozważyć, ale załóżmy, że jesteśmy na pełnym ZUS-ie, czyli normalne tutaj warunki, czyli tak mamy tutaj te 50 tyś. złotych powiedzmy rocznie tego dochodu załóżmy, już nie ważne jakie obroty, ale załóżmy, że mamy 50 tyś złotych tego dochodu, teraz mamy tak, tam jest 1100 zł ZUS-u z groszami, to mamy te 12 tyś. złotych powiedzmy, wiem, że część możemy tam odliczyć od dochodu, tą składkę zdrowotną i tam inne rzeczy, zakładamy po prostu dla prostych obliczeń, że ten cały zus to jest te 11 tyś. złotych, dodatkowo od tych 50 tyś złotych, znaczy to będzie mniej tam około czterdziestu paru, niecałych 40-tu nawet jak byśmy byli na podatku liniowym to i tak te 19% musimy zapłacić, czyli to i tak będzie kilka tysięcy złotych i no w sumie mamy kosztów z tego tytułu, no policzmy to, załóżmy, że wyjdzie nam czystego dochodu po odliczeniu tych wszystkich składek gdzieś na poziomie powiedzmy 38 tysięcy razy 19% to i tak te 7 tyś. musimy zapłacić, dodatkowo jeszcze jakieś koszty księgowości. Mniej więcej to będzie około 20 tyś. złotych, może nie 20-tu, ale około 17 tyś. złotych kosztów przy działalności gospodarczej, natomiast ten sam przychód, to samo, gdybyśmy sobie wypłacali 5 tyś. złotych, gdybyśmy mieli te same warunki przy spółce limited myślę, że wyjdzie to minimum o połowę taniej, minimum i jeszcze jest to prostsze do zarządzania. Tak w skrócie. A poza tym może jeszcze uzupełnię taką kwestią, moi drodzy ja kilka lat temu przez to, że no po prostu jak się prowadzi taką większą firmę to te 8-10 tyś. złotych to nie jest jakaś wielka pensja w firmie, teraz tak, załóżmy, że prowadziłem działalność gospodarczą, zarabiałem 100 tyś. złotych rocznie, no powiedzmy 120 tak, żeby było na 12 miesięcy, no to
teraz tak mamy już na pełnym ZUS-ie, bo firma jest już dojrzała i już nie może korzystać z że tak powiem preferencyjnego, czyli mamy tam dokładnie te 12 tyś. złotych zusu, czyli mamy 100 tyś. złotych zysku, czyli od tych 100 tyś. złotych zysku musimy zapłacić 19 tyś., dodatkowo dodajmy te 12 tyś., czyli mamy 31 tyś., takie są koszty roczne i jeśli prowadzimy spółkę limited to te koszty będą znacznie mniejsze i mamy w tym momencie dodatkowo do wykorzystania no te kilkanaście tysięcy złotych więcej, żeby sobie po prostu działać, a nie ukrywam, że mieszkam poza granicami Polski z tego względu, że jestem 183 dni poza Polską, czyli podatek dochodowy praktycznie mnie nie interesuje, podróżuję sporo biznesowo, dodatkowo wchodzą koszty delegacji i jeszcze paru innych kwestii, więc mogę naprawdę mieć całkiem ciekawe życie, więc dla tych, którzy pracują pomimo wszystko na etacie, mieszkają w Polsce też to jest całkiem dobra forma do prowadzenia biznesu, ale myślę, że o tym troszeczkę później.

Paweł: No jasne, może nie będziemy się na ten tema rozwodzić na razie. Jeszcze prosiłbym Cię na koniec, żebyś powiedział czego jeszcze oprócz tego co poruszyliśmy dowiedzą się uczestnicy nadchodzącego webinaru, który odbędzie się już w najbliższy poniedziałek. Dlaczego warto na nim uczestniczyć?

Piotr: Moi drodzy, przede wszystkim chciałbym Wam podziękować za wypełnienie ankiet, dlaczego, bo te ankiety pozwalają dopasować no powiedzmy tutaj tematykę całości prezentacji i dzięki temu mi będzie łatwiej tutaj dopasować tą tematykę. I tam zauważyłem, że wielu z Was pracuje na etacie albo też planuje przekształcić swój biznes, bo chce mieć trochę więcej czasu i trochę więcej pieniędzy, a także zarządzać tą firmą z dowolnego miejsca na świecie.

Przede wszystkim na tym webinarze dowiesz się jak znaleźć dochodową niszę i zabezpieczyć zyski na lata, na co zwrócić uwagę, na co należy uważać startując z własnym biznesem, jak wybrać odpowiednie produkty, co zrobić, gdy nie masz wiedzy o zatrudnianiu pracowników i jak uniknąć kłopotów, czy jak uruchomić biznes kiedy pracujesz dużo, zarabiasz mało, jak sprawić, by on był mobilny, żeby można było nim zarządzać z dowolnego miejsca na świecie. Potem od czego zacząć, jak to wszystko dopasować, jak zaplanować taki biznes, a poza tym dowiesz się jak
stworzyć taki biznes, który będzie wymagał minimalnego wkładu, będzie generować też minimalne koszty, dodatkowo będzie na tyle elastyczny, żebyś mógł sobie zadbać o to, że poradzisz sobie z nagłym przyrostem sprzedaży albo z nagłym spadkiem sprzedaży, bo to też jest ważne. Poza tym ważne jest też to, żeby sobie już teraz zaplanować biznes taki, który sfinansuje Twój pomysł na życie, żeby mieć więcej czasu, pieniędzy, czy chociażby żeby móc inwestować powiedzmy nadwyżki pieniędzy na rynku finansowym czy na rynku kapitałowym, bo to też jest ważne.

Natomiast to jest o tyle ciekawe, że wiele z tych rzeczy praktycznie możecie z dnia na dzień wdrożyć, jeśli będziecie wiedzieć jak sprawdzić biznes, jak przeliczyć tutaj proste liczby i też zapraszam na ten webinar i bardzo ważne, żebyście się zaopatrzyli w kalkulator, wystarczy w telefonie, bo myślę, że niektórymi kwestiami będziecie mocno zaskoczeni, że to jest takie proste i czegoś takiego wcześniej nie wiedzieliście, a to wielu z Was na pewno znajdzie
dodatkową motywację myślę, żeby przejść w końcu na wyższy poziom z etatu do biznesu albo przenieść swój biznes trochę na wyższy poziom. Także serdecznie zapraszam i myślę, że więcej informacji tutaj jeszcze od Pawła dostaniecie.

Paweł: No super, ten webinar zapowiada się bardzo ciekawie. Jak słyszycie tematyka jest tutaj zupełnie odrębna niż ta którą zazwyczaj poruszamy, więc tym bardziej warto uczestniczyć w tym webinarze, aby poznać więcej możliwości jak znaleźć więcej czasu i pieniędzy dla naszych inwestycji i dla siebie. Także zapraszam jeszcze raz Was wszystkich na najbliższy poniedziałek. Dziękuję wszystkim serdecznie, dziękuję Tobie Piotrze za spotkanie i z niecierpliwością czekamy na webinar.

Jeżeli jeszcze nie byłeś na naszym Webinarze…

To masz okazję zapisać się na najbliższe spotkanie. Zawsze zapraszamy Ekspertów, którzy dzielą się swoim praktycznym podejściem do inwestowania czy biznesu. Jak na tym skorzystasz? To proste… Posłuchaj, zrób notatki, zastosuj i sprawdź czy działa. Jeśli u nich działa, to dlaczego nie miało by zadziałać u Ciebie! Kliknij i zapisz się teraz.